• Orły Kazimierz – Auto Mróz Ryki 1:5 (1:1)
Bramki: A. Kamola (5) – Kozdrój (30), P. Warda (50, 70), Jędrych (74), L. Kępka (87).
Orły: Kosiak (46 Wójcik), Kubala, Ł. Zjawiony, A. Kamola, Kowalski, Skrzypiec, Pięta, Matyjaszek (65 Ciucias), Berliński (70 Lewandowski), Tomaszewski, Starek (80 Nowakowski).
Auto Mróz: Kwas, P. Warda, Ł. Warda, Wiśniorz, M. Sikora (80 Starosz), Jędrych, D. Szafranek, Kazimierczak (88 P. Jóźwik),
A. Szafranek, Kozdrój, L. Kępka.
Żółte kartki: Kozdrój, D. Szafranek (A). Sędziował: Piotr Sadczuk. Widzów: 100.
• POM Iskra Piotrowice – Tur Milejów 2:0 (0:0)
Bramki: Goździołko (67), Wronka (78).
POM Iskra: Górski, Kazubski, Banach, Rossa, Sobkowicz (88 Korba), Budzyński (79 Otrocki), Brzozowski, Wronka, Stępień (58 Skrzypczyński), Lis, Goździołko (85 Orłowski).
Tur: Sowa, T. Roczon, K. Roczon, Górski, D. Onyszko, K. Dudek, Strzelczyk, Zielony, J. Kasperski (60 Stasicki), Fedde (85 Bojnowski), Kucybała.
Żółte kartki: Budzyński (P) – Kucybała (T). Sędziował: Andrzej Mierzejewski. Widzów: 100.
W 25 min Krystian Sobkowicz nie wykorzystał rzutu karnego dla POM Iskry.
• Sygnał Lublin – Opolanin Opole Lub. 0:0
Sygnał: Dąbała, Walencik, J. Dec, Siarkowski, Żydek (85 Nowacki), C. Grzegorczyk, Kołodziej, Borkowski, Paszczuk, Bielak, Grabias.
Opolanin: Jakóbczyk, Sokołowski, Nowaczek, Woliński, Krajewski, Frydecki, Saja, Kosowski, Pyć (55 Samonek), Wesołowski (85 P. Kasperski), Jasik.
Żółte kartki: Bielak (S) – Frydecki, Krajewski, Jasik, Samonek (O). Sędziował: Wojciech Rek. Widzów: 150.
• Granit Bychawa – Orion Niedrzwica 1:3 (1:2)
Bramki: Mącik (38) – Cioch (24), Szczuka (30), P. Gorczyca (68).
Granit: Krupa (46 Burek), Bloch, Paluch, Jezierski, Pietrzak, Dryja, Niedzielski, Skrzypczak, Feliński, Wójcik (70 Dyjak), Macik.
Orion: Leziak, Ściegienny, Jeżewski, Kalinowski, Piwowarski, Krężołek, Grabowski (88 Kuśmierz), Cioch, Mierzwa (70 Tęsny), Szczuka (65 Kura), P. Gorczyca (82 Cielma).
Żółte kartki: Feliński, Dryja, Bloch (G) – Piwowarski (O). Sędziował: Rafał Bigus. Widzów: 200.
• Piaskovia Piaski – Cisy Nałęczów 4:0 (3:0)
Bramki: Czarnecki (1), Teodorowicz (8), Olender (33), Sawicki (68).
Piaskovia: Maj, Kudeń, Kochalski, Donda, Czarnecki (72 Zięba), Szwajger, Oskroba (62 Kołodziejczyk), Sieczkarz, Olender, Teodorowicz, Sawicki.
Cisy: Sygnowski, Żak, Ciechociński, Michał Winiarski, Pawłowski, Grajewski, Tupaj, Plewiński, J. Caboń, Ł. Caboń (70 Panasiewicz), Rzeźnik (30 Nakonieczny).
Żółte kartki: Maj, Kochalski, Donda, Oskroba (P) – Żak, Ł. Caboń (C). Czerwona kartka: Żak (Cisy, 80 min, za drugą żółtą). Sędziował: Rafał Wójcik. Widzów: 30.
• Hetman Gołąb – Motor II Lublin 1:3 (0:1)
Bramki: J. Dudek (70) – Jaroszyński (40), M. Sawa (48, 90).
Hetman: Kursa, Lewandowski, A. Kamiński, Kusal, Skowron, Capała (46 Podgajny), Moniuszko (75 Kozak), Robak, Łaszcz, Ochal, Gieras (50 J. Dudek).
Motor II: Studziński, Falisiewicz, Styżej, Kucharski, Jaroszyński (70 Cyranowski), P. Wójcik, Syroka, Maziarz (55 Suski), Soczewka (46 Sobiech), Sadowski (46 Iracki), M. Sawa.
Żółta kartka: Kusal (H). Sędziował: Daniel Osiński.
Widzów: 200.
• Stal Poniatowa – Tajfun Ostrów Lub. 2:1 (1:1)
Bramki: Hermanowicz (26), Olchawski (55 z karnego) – Łoński (9).
Stal: Piłat, Lenartowicz, Grajper, Paździor, Niedźwiadek, Kuchta, Wilczyński, Olchawski, Gołębiowski, Hermanowicz (89 Wyroślak), Strug.
Tajfun: Bakiera, Klajda, Ł. Filipowski, Łoński, P. Wawryszuk, Melchior, A. Walkiewicz, Kozłowski (56 M. Walkiewicz), K. Filipowski, M. Wawryszuk (80 Cisłowski), Słowik.
Żółta kartka: Łoński (T). Sędziował: Robert Podlecki.
Widzów: 400.
• Polesie Kock – Wisła Puławy 2:2 (0:2)
Bramki: M. Bujek (58), Marek (75) – Makarewicz (35), Mróz (45 z karnego).
Polesie: Ligęza, Baran, Lato, Świątkowski, Hołysz, Skwara (55 Marek), Badurowicz, Magier, Góral, Sobolewski (70 Och),
M. Bujek.
Wisła: Pięta, G. Zjawiony, Mróz, Komorek, Pszczoła, Abramczyk, Makarewicz, P. Kamiński (90 Niedziałek), Marcin Rożek, M. Kamola (80 Mariusz Rożek), Dziosa (75 Jaskulski).
Żółte kartki: Świątkowski (P) – Mróz (W). Czerwone kartki: Lato (Polesie, 45 min, za wybicie piłki ręką z bramki) – Mróz (Wisła, 55 min, za drugą żółtą), Komorek (Wisła, 60 min, za dyskusję z arbitrem). Sędziował: Leszek Bartnicki. Widzów: 150.
Tabela rundy jesiennej przed weryfikacją LZPN
1. Stal Poniatowa 15 38 12-2-1 35-10
2. Wisła Puławy 15 31 10-1-4 27-16
3. POM Iskra Piotrowice 15 30 9-3-3 28-17
4. Auto Mróz Ryki 15 29 9-2-4 34-22
5. Polesie Kock 15 24 7-3-5 28-32
6. Tajfun Ostrów Lub. 15 23 7-2-6 23-20
7. Motor II Lublin 15 20 6-2-7 33-27
8. Hetman Gołąb 15 18 5-3-7 13-18
9. Tur Milejów 15 17 5-2-8 21-25
10. Orły Kazimierz 15 17 4-5-6 21-29
11. Opolanin Opole Lub. 15 17 4-5-6 17-11
12. Piaskovia Piaski 15 16 5-1-9 21-31
13. Sygnał Lublin 15 15 2-9-4 11-14
14. Cisy Nałęczów 15 14 4-2-9 12-26
15. Orion Niedrzwica 15 14 4-2-9 21-33
16. Granit Bychawa 15 13 3-4-8 18-32Trener Rześny na aucie
Tak dotkliwej porażki na własnym boisku piłkarze Orłów jeszcze w tej rundzie nie ponieśli. Kazimierzanie zostali wypunktowani przez Auto Mróz, w barwach którego dobrą partię rozegrał Paweł Warda. Na ławce trenerskiej gospodarzy zabrakło Krzysztofa Rześnego, który został odsunięty
od prowadzenia drużyny.
- Za niekonsekwencję - wyjaśnia Robert Sulkiewicz, wiceprezes Orłów. - Zawodnicy, którzy nie trenowali, grali i odwrotnie. Ustalaliśmy przed sezonem, że ma być inaczej. W tym tygodniu zbierze się zarząd, który zdecyduje o dalszej współpracy z trenerem Rześnym. Jest wielce prawdopodobne, że nie będzie on już pracował w naszym klubie.
Pomogły krzyki
Po pierwszej połowie nic nie zapowiadało tak wysokiej wygranej ryczan. Już w 5 min pełniący w tym meczu funkcję trenera Adam Kamola pokonał bramkarza Auto Mrozu. Jednak na tym zakończyły się strzeleckie popisy Orłów. Później ze zdobytych goli cieszyli się już tylko goście z Ryk.
- Tydzień temu z Hetmanem pierwszą połowę też zagraliśmy bardzo źle - tłumaczy trener Auto Mrozu. - Tutaj podnieśliśmy się dzięki szybko strzelonej bramce przez Sebastiana Kozdrója na 1:1. W przerwie trochę krzyknąłem na chłopaków, żeby powalczyć i dobrze pożegnać się z rundą jesienną.
Dwunasty gol Kępki
W drugiej odsłonie na placu gry dominowali wyłącznie zawodnicy Auto Mrozu. Prowadzenie objęli dzięki trafieniu swego szkoleniowca. Również on podwyższył wynik na 3:1, uderzając celnie z 16 m po zagraniu Leszka Kępki. Chwilę później Warda miał okazję do zapisania na swe konto hat-tricku, ale z 5 m trafił w bramkarza Orłów Konrada Wójcika. W 75 min Wójcik był jednak bez szans po uderzeniu z woleja Marcina Jędrycha. Zrezygnowanych gospodarzy na trzy minuty przed końcem meczu pogrążył najlepszy snajper ligi Leszek Kępka. To jego dwunasty gol w tym sezonie.
Zmęczeni graniem
- Mecz mógł się podobać ze względu na bramki, bo jakość gry nie była dobra - podsumowuje Paweł Warda. - To końcówka rundy i widać, że drużyny są zmęczone. Czy jesteśmy z niej zadowoleni? Niedosyt pozostał, bo przegrywaliśmy z drużynami teoretycznie słabszymi, ale ogólnie trzeba się cieszyć. Jako beniaminek zajmujemy wysokie miejsce w tabeli.
Po końcowym gwizdku Piotra Sadczuka goście wykonali w kółeczku tradycyjny taniec radości.
Marek Wieczerzak\"Ułan” zrezygnował
Orion Niedrzwica wygrał po raz drugi z rzędu i to w takim samym stosunku. Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie w Kazimierzu 3:1, tym razem podopieczni trenera Wojciecha Stopy pokonali w ważnym dla układu tabeli meczu Granit Bychawa.
Porażka z Orionem sprawiła, że Granit spadł na ostatnie miejsce. Po tym meczu rezygnację z prowadzenia drużyny złożył trener Marek Leszczyński. - Definitywnie rozstaję się z klubem - mówi Marek Leszczyński. - Pracowałem w Bychawie dwa i pół roku. Teraz jednak nie widzę sensu dalszej współpracy. Może ktoś nowy będzie w stanie zrobić coś więcej z tym zespołem. Może zarząd klubu będzie dla niego bardziej przychylny.
Działacze Granitu mają więc twardy orzech do zgryzienia. Muszą znaleźć nowego trenera, którego w dodatku czeka ciężkie zadanie utrzymania drużyny w \"okręgówce”. Nastroje poprawiły się w Niedrzwicy, mimo że sytuacja w tabeli wciąż nie jest komfortowa. Tak jak zapowiadał przed meczem trener Wojciech Stopa niedrzwiczanie pojechali do Bychawy nastawieni ofensywnie. - W drugiej połowie zdecydowanie przeważaliśmy - twierdzi Wojciech Stopa. - Mieliśmy wiele sytuacji, wśród nich cztery \"sam na sam”, których niestety, nie wykorzystaliśmy. Zespół zagrał jednak tak jak oczekiwałem. W przerwie zimowej będę chciał uzupełnić skład dwoma piłkarzami. Myślę tu o napastniku i środkowym pomocniku.
(mawi)
Reklama













Komentarze