Reklama
Start AZS zmiażdżył Koronę
Koszykarze Startu AZS wyciągnęli wnioski z niefortunnej, przegranej konfrontacji w Przemyślu i już od pierwszej minuty spotkania w Krakowie z Koroną narzucili swój styl gry. Tym razem lublinianom dopisała skuteczność. Goście wykorzystali także przewagę wzrostu, o czym świadczy dorobek punktowy Jacka Olejniczaka i Bartosza Borkowskiego.
- 14.11.2005 10:31
SKŁADY I PUNKTY
Korona: Wojdek 27, Żabuda 18, Dudzik 14, Pająk 8, Kenig 5, Szewczyk 3.
Start AZS: Hołota 26 (2 x 3), Olejniczak 17, Lipowski 12, Bidyński 6, Nowakowski 6 (1 x 3) oraz Borkowski 12, Kosior 8 (2 x 3), Kowalski 5, Pelczar 3 (1 x 3), Samborski 0, Ostrowski 0.W pierwszej karcie obydwa zespoły postawiły na atak. Lepiej w tej konfrontacji wypadł Start AZS, w którego podstawowym składzie po raz pierwszy w tym sezonie znalazł się Dariusz Lipowski. W drugiej kwarcie stale utrzymywała się przewaga gości,
a w trzeciej odsłonie lublinianie zdeklasowali przeciwników. Przez osiem minut tej części spotkania gospodarze zdobyli tylko 3 pkt, tracąc aż 20. Po 28 min było 40:74.
– To był najlepszy fragment spotkania w naszym wykonaniu. Tak jeszcze nie graliśmy w tym sezonie – powiedział Krzysztof Ziemoląg, trener Startu AZS. – Wychodziło nam dosłownie wszystko. Zespół bardzo dobrze bronił i równie dobrze prezentował się w ataku. W każdym elemencie byliśmy lepsi. W ostatniej kwarcie nie musieliśmy już forsować tempa.
W najbliższą sobotę lublinianie zmierzą się z drużyną z Krosna, na razie liderem rozgrywek, który ostatnio przegrał z Resovią Rzeszów. A na początku grudnia koszykarze Startu AZS spotkają się w towarzyskim meczu z Polonią Warszawa, w ramach corocznej akcji Radia Lublin – Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę. Zawodnicy już dzisiaj zapraszają kibiców (biletem wstępu są słodycze) na zawody.
Reklama













Komentarze