Reklama
Smakowity debiut
Polscy piłkarze, w ramach przygotowań do finałów mistrzostw świata w Niemczech, rozegrali towarzyskie spotkanie z Estonią. „Biało-czerwoni” wygrali w Ostrowcu Świętokrzyskim 3:1. W narodowych barwach zadebiutował Grzegorz Piechna, popularny „Kiełbasa”, najskuteczniejszy obecnie napastnik ekstraklasy, co uczcił bramką.
- 17.11.2005 09:24
Selekcjoner Paweł Janas postanowił sprawdzić w nim zmienników, którzy aspirują do 23-osobowej reprezentacji na mundial. Spośród powołanych na niedzielny mecz z Ekwadorem piłkarzy, wygranym w Barcelonie 3:0, pozostało jedynie dwóch – Jerzy Dudek i Sebastian Mila. Resztę stanowili, w przeważającej części, gracze z polskiej ligi. Nie dziwi więc brak zrozumienia i płynności w rozgrywaniu akcji.
Mecz, na szczęśliwym dla Polaków stadionie KSZO (jeszcze tam nie przegrali – red.), ułożył się po naszej myśli. Już w 8 min Mariusz Lewandowski, obrońca Szachtara Donieck, dokładnie przymierzył z rzutu wolnego. Kiedy Mila podwyższył na 2:0, także z wolnego, stało się jasne, że reprezentacja zwycięsko zakończy sezon. Gola straciliśmy po ewidentnym błędzie Arkadiusza Głowackiego, który zatracił formę, jaką imponował na początku eliminacji. Od meczu z Anglią w Chorzowie wyraźnie się zablokował. Na pewno nie o takim bólu głowy myślał Janas, o czym pisaliśmy wczoraj.BRAMKI
1:0 – Lewandowski (8), 2:0 – Mila (57), 2:1 – Teever (68), 3:1 – Piechna (87).
SKŁADY
Polska: Dudek (46 Kowalewski) – Wasilewski, Bosacki (61 Głowacki), Lewandowski, Adamski – Gorawski, Giza (82 Dudek), Mila, Kaczmarek (46 Jeleń) – Saganowski (72 Kaźmierczak), Brożek (46 Piechna).
Estonia: Poom – Allas, Stepanov (16 Jaager), Piiroja, Kruglov – Teever (81 KursEMoo), Dmitrijev, Reim (54 Rahn), Lindpere, Terehhov – Neemelo.
Żółte kartki: Wasilewski (P), Dmitrijev (E).
Sędzia: Jouni Hyytia (Finlandia). Widzów: 8500.
Reklama













Komentarze