Reklama
Wolontariusze już w szeregach
Są młodzi, silni, sprawni fizycznie, pełni optymizmu i chęci do trudnej służby. I co najważniejsze odpowiednio przeszkoleni.
Przez pół roku przygotowywali się do pracy na ulicach miasta. Potem dwa miesiące się szkolili i na koniec musieli zdać egzamin. Wczoraj sześciu młodych aspirantów złożyło uroczyste ślubowanie i otrzymało odznaki strażników miejskich.
- 18.11.2005 19:50
– To było moje marzenie, zawsze chciałam pracować w służbach mundurowych – mówi Maria Borowiec, z dumą przypinając odznakę. Jest jedyną kobietą w gronie przyjmowanych do straży. Ale w oddziale nie będzie sama. Już jedna strażniczka z powodzeniem patroluje ulice miasta. Mimo że jest filigranowa, podołała trudom wolontariatu i trudnego przeszkolenia. Ale jak mówi: czego się nie robi, żeby robić w życiu to, co się kocha. – Podczas wolontariatu pracowaliśmy głównie z młodzieżą i bardzo miło ten czas wspominam. Wiele się wówczas nauczyłam – dodaje.
Nowa strażniczka jest studentką piątego roku Wydziału Prawa i Administracji KUL w Lublinie. Liczy, że zdobyte wykształcenie przyda jej się w pracy. Na razie będzie pracowała jako dyspozytor w biurze i kierowała pracą kolegów.
Pozostała piątka: Konrad Rozwalak, Rafał Rylski, Adam Sobota, Robert Walczyk i Piotr Wołoszynek będzie pracowała na ulicach Kraśnika. Zgodnie zapewniają, że nie boją się ciężkiej służby, a przez czas wolontariatu zdążyli już poznać jej specyfikę.
– Ci ludzie się sprawdzili i wiem, że będą dobrymi strażnikami – uważa Piotr Różyński, komendant Straży Miejskiej w Kraśniku. •
Reklama













Komentarze