Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Za wypranie miliona złotych

Waldemar J., były wiceprezes spółki Lubelski Węgiel „Bogdanka i była prokurator Katarzyna S. są podejrzani o pranie brudnych pieniędzy. Chodzi o milion złotych.
Śledztwo w sprawie Waldemara J. i córki prezesa „Bogdanki” Stanisława Stachowicza prowadzi Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Zawiadomienie złożył generalny inspektor informacji finansowej, który wyśledził podejrzane przelewy pieniężne. Szczegóły śledztwa trzymane są w tajemnicy. Łódzka prokuratura potwierdza jedynie, że postawiła Waldemarowi J. i Katarzynie S. zarzut prania brudnych pieniędzy. – Trzecim z podejrzanych jest Leszek K., który miał im pomóc w ukryciu pochodzących z przestępstwa pieniędzy – mówi Krzysztof Wolski, naczelnik wydziału zwalczania przestępczości zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Prokuratura nie chce ujawnić, w jaki sposób miały być prane pieniądze ani skąd pochodziły. Wczorajsza Rzeczypospolita napisała, że prokuratura odnalazła szwajcarskie konta byłej prokurator. Prawdopodobnie przekazywane na nie były pieniądze pochodzące z przekrętów jej bliskiego przyjaciela Waldemara J. – Nie potwierdzam ani nie zaprzeczam – mówi prokurator Wolski. W innej sprawie, również prowadzonej w Łodzi, Waldemar J. jest oskarżony o wzięcie 2,5 mln zł łapówki. Pomagał szajce, która oszukiwała PKP Cargo na opłatach za transportowanie węgla wydobytego w „Bogdance”. W sierpniu 2003 roku został aresztowany. Wyszedł na wolność po czterech miesiącach, wpłacając rekordowe poręczenie majątkowe – 1,5 mln zł. W sylwestra 2003 roku z Waldemarem J. pokazała się Katarzyna S., wówczas prokurator elitarnego wydziału zwalczania przestępczości gospodarczej warszawskiej prokuratury. W stołecznym hotelu „Sobieski” przy jednym stoliku siedział z nimi też Roman O. ps. „Sproket”. To czołowa postać jednej z warszawskich grup przestępczych. Ich wspólną fotografię z balu opublikował tygodnik Wprost. Wybuchł skandal. Katarzyna S. została zawieszona. Wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Po kilku tygodniach Katarzyna S. zrezygnowała z pracy w prokuraturze. Proces Waldemara J. jeszcze nie ruszył. W śledztwie dotyczącym prania brudnych pieniędzy prokuratura wystąpiła do dwóch krajów o pomoc prawną. Dopiero gdy nadejdzie odpowiedź, sprawa zostanie zamknięta.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama