Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Penetrują wschodni rynek

Do rundy rewanżowej ekstraklasy piłkarek ręcznych SPR ICom może przystąpić wzmocniony. Lublinianie rozglądają się za nową zawodniczką. Trener Edward Jankowski podkreślał, że zespół należy wzmocnić kołową i w tym celu klub rozpoczął już poszukiwania na... Ukrainie. - W kraju jest problem ze znalezieniem obrotowej. Mamy na wschodzie \"swojego człowieka”, który bada tamtejszy rynek - informuje Andrzej Wilczek, prezes SPR ICom.
Więcej szczegółów poznamy pod koniec tygodnia. Mało prawdopodobne jest natomiast, aby lubelski klub wznowił rozmowy z Eweliną Przygodzką, którą interesował się przed sezonem. - Wybrała Vitaral Jelfę i \"wyrwanie” jej jest niemożliwe. Chcę podkreślić, że pozyskanie jakiejkolwiek zawodniczki z polskiej ligi będzie wielkim problemem. Względy finansowe może nie są wielką barierą, ale brakuje u nas klasowych i wolnych zawodniczek na tę pozycję - podkreślił prezes Wilczek.Piłkarki mistrza Polski otrzymały tydzień wolnego (oprócz reprezentantek kraju) i na pierwszych zajęciach spotkają się we wtorek. Do końca miesiąca zespół będzie trenował w Lublinie, a na początku grudnia wyjedzie na dziesięciodniowy obóz, najprawdopodobniej w Bieszczady. W grę wchodzi również Słowacja. - Zajęcia będą odbywały się dwa razy dziennie i skupimy się na przygotowaniu kondycyjnym zawodniczek - informuje Waldemar Czubala, drugi trener SPR ICom. Po powrocie szczypiornistki wezmą najprawdopodobniej udział w klubowym Pucharze Śląska (16-18 grudnia) oraz spróbują również zorganizować turniej w Lublinie. - Chcielibyśmy zaprosić do udziału w nim zespoły ze Słowacji oraz Serbii i Czarnogóry. Nie wiem jednak, czy impreza dojdzie do skutku, ponieważ mamy napięty terminarz. Liga rusza 7 stycznia, czyli w terminie meczów Pucharu Federacji. Chcielibyśmy spotkanie ze Zgodą Ruda Śląska rozegrać wcześniej, tak by odpowiednio przygotować się do pojedynku z BNTU Region Mińsk - powiedział trener Czubala, który przez najbliższy czas będzie pełnił funkcję pierwszego szkoleniowca.Wszystko w związku z wyjazdem na zgrupowanie kadry Edwarda Jankowskiego, który pomaga Zygfrydowi Kuchcie w prowadzeniu reprezentacji. A ta wczoraj rozpoczęła przygotowania do grudniowych finałów mistrzostw świata, które odbędą się w rosyjskim St. Petersburgu. W kadrze \"biało- czerwonych” znalazły się trzy zawodniczki lubelskiej siódemki: Magdalena Chemicz, Ewa Damięcka i powracająca do reprezentacji Sabina Włodek. Niewykluczone, że dołączy do nich Dorota Malczewska, która otwiera listę zawodniczek rezerwowych. Ostatni sprawdzian formy przed wyjazdem na mistrzostwa Polki przejdą w najbliższy weekend podczas międzynarodowego turnieju, który rozegrany zostanie na Ukrainie. W Kijowie wystąpią również reprezentacje Rumunii, Hiszpanii i gospodyń. Po powrocie do kraju zawodniczki nadal będą trenowały w Centralnym Ośrodku Szkolenia w Spale, a 3 grudnia wylecą z Warszawy do St. Petersburga. Mistrzostwa globu potrwają od 4 do 19 grudnia. Marcin Prażmowski

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama