Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wycieczka do stolicy

Dzisiejszy mecz warszawskiej Legii z Hetmanem zapewne zakończy przygodę zamościan w piłkarskim Pucharze Polski. W pierwszym, rozegranym w Zamościu, stołeczna „jedenastka” wygrała 4:0 i jest to pokaźna zaliczka I-ligowca przed rewanżem (początek godz. 18).
Dotarcie do 1/8 finału Pucharu Polski to i tak szczyt marzeń trzecioligowego zespołu z Zamościa. Konfrontacja z czołową drużyną ekstraklasy była piłkarskim świętem dla kibiców Hetmana. Pierwsze spotkanie obejrzało ponad sześć tysięcy kibiców. Wcześniej takim zainteresowaniem cieszył się także mecz pucharowy, również z Legią, w sezonie 1994/95. W ostatniej konfrontacji zamojski zespół pogrążył Piotr Włodarczyk, który zdobył wszystkie bramki. Strzelecka rozgrzewka w Zamościu przydała się w lidze i Włodarczyk znowu wpisał się na listę snajperów. W spotkaniu z Górnikiem Zabrze, wygranym przez warszawską ekipę 3:2, napastnik Legii zdobył dwa gole. – Dla nas to już ostatni mecz w tym roku i liczę, że zawodnicy zagrają ambitnie, zechcą dobrze zaprezentować się na boisku przy ul. Łazienkowskiej – powiedział Wiesław Wieczerzak, dyrektor Hetmana. – Wszystko rozstrzygnęło się w pierwszym spotkaniu, więc nie mamy nic do stracenia. A po powrocie przystąpimy do podsumowania całej jesiennej rundy. Czekamy na ocenę trenera Grzegorza Wesołowskiego, zastanowimy się też nad dalszymi krokami kadrowymi. Wiosną musimy uzyskiwać lepsze wyniki w III lidze.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama