Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Generał leciał za nisko

Sportowy samolot, który rozbił się pod Łęczną, pilotował generał Jacek Bartoszcze. Do katastrofy doszło prawdopodobnie dlatego, że leciał zbyt nisko i za wolno.
Do takich wniosków doszedł biegły z zakresu lotnictwa. Jego opinię dostała już lubelska prokuratura. Katastrofa wydarzyła się w Nadrybiu Ukazowym koło Łęcznej. Karel Peeraer, belgijski przedsiębiorca i właściciel prywatnego lotniska, pod koniec sierpnia zorganizował zlot pilotów. Zaprosił m.in. generała Jacka Bartoszcze, szefa polskich wojsk lotniczych. Belg i wojskowy wsiedli do samolotu RV-6, który runął na ziemię. Obaj zginęli na miejscu. Początkowo nie wiadomo było nawet, kto pilotował maszynę. Samolot RV-6 ma dwa miejsca sterownicze. Z opinii biegłego wynika, że był to generał Bartoszcze. – Biegły wskazuje, że przyczyną katastrofy mógł być błąd w sterowaniu – mówi Andrzej Lepieszko, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie. Samolot w ostatniej fazie lotu leciał zbyt nisko, bo na wysokości 30 metrów, miał zbyt małą prędkość oraz wykonał energiczny zakręt w lewo. Biegły zastrzega, że jego ocena ma charakter wstępny. Prokuratura czeka jeszcze na opinię Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Będzie ona gotowa dopiero w marcu 2006 roku.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama