Koszykarze lubelskiego Startu AZS uporali się w Katowicach z Mickiewiczem, najsłabszym zespołem II ligi. Goście ostatecznie wygrali różnicą 7 pkt, chociaż ich przewaga była już znacznie wyższa.
Początek należał jednak do gospodarzy, którzy wygrali pierwsza kwartę 18:14.
28.11.2005 13:45
SKŁADY I PUNKTY
Mickiewicz: Kosłowski 15, Urbańczyk 14, Diduszko 10, Krawiec 5, Wojnowicz 4 oraz Jankowski 13, Raczyk 5, Kozieł 4, Sumilas 3, Barycz 2.
Start AZS: Hołota 19 (2 x 3), Olejniczak 14, Lipowski 11 (3 x 3), Nowakowski 5, Bidyński 4 oraz Pelczar 9 (1 x 3), Borkowski 6, Samborski 5, Kosior 5 (1 x 3), Fijałka 2, Jagoda 1, Kowalski 1.Do 12 min rywalizacja była dosyć wyrównana, a miejscowi nadal utrzymywali małą przewagę (25:20). Później lublinianie poprawili obronę, zaczęli skuteczniej kończyć akcje ofensywne i w efekcie przejęli inicjatywę, schodząc na przerwę z czteropunktową zaliczką (34:30). Po zmianie stron gospodarze jeszcze dotrzymywali kroku faworytom II-ligowych rozgrywek (41:44). Chwila mobilizacji jednak wystarczyła, aby drużyna trenera Krzysztofa Ziemoląga odskoczyła, wygrywając w 34 min 70:47. Szkoleniowcy Startu AZS dali pograć wszystkim swoim zawodnikom. Goście pozwolili sobie na rozluźnienie szyków obronnych i dzięki temu Mickiewicz zmniejszył różnice do przyzwoitych, jak na możliwości gospodarzy, rozmiarów.
W najbliższą sobotę Start AZS zaprezentuje się własnej publiczności, walcząc o punkty z Pogonią Prudnik, która w ostatniej serii spotkań zwyciężyła Resovię Rzeszów. Z kolei Resovia ma na koncie wygraną z MOSiR Krosno, który w poprzedniej kolejce pokonał w Lublinie Start AZS. (art)
Komentarze