Przeciąganie gminy
Gmina Izbica poważnie zastanawia się nad odłączeniem od powiatu krasnostawskiego i przejściem pod skrzydła zamojskiego.
– To nie jest tak, że chcemy takiego odłączenia – komentuje Jerzy Babiarz, wójt gminy. – Po prostu są sprawy między gminą a powiatem, nad którymi trzeba popracować.
- 30.11.2005 18:59
Na razie o tym rozmawiamy. Być może współpracę uda się poprawić. Zdaniem wójta największą bolączką mieszkańców Izbicy jest ich obsługa w urzędach i instytucjach. Mimo że gmina należy do powiatu krasnostawskiego, właściwe jednostki KRUS i ZUS, a także sądy i prokuratura znajdują się w Zamościu. Ale to nie wszystko. Władze gminy wskazują też na problemy związane z drogami i oświatą.
Babiarz ma nadzieję, że dzięki rozmowom uda się znaleźć wyjście z sytuacji, które zadowoli obie strony. I zmiana granic nie będzie
potrzebna. Podczas pierwszego spotkania była mowa o bolączkach gminy i problemach, od których rozwiązania radni uzależniają pozostanie Izbicy w powiecie krasnostawskim. Kolejne spotkanie zaplanowano na 12 grudnia.
Tego dnia powiat przedstawi swoje propozycje na poprawę współpracy. (sad)
Reklama













Komentarze