Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Dopadli zbira

Mieszkańcy Michowa (powiat lubartowski) mogą odetchnąć. Bandyta, który od lat terroryzował ich miejscowość, został w sobotę aresztowany. Jak do tego doszło?
W piątek w południe 31-letni Paweł Sz. wszedł do sklepu spożywczego. – Dawaj kratę browaru – ryknął do sprzedawczyni, po czym chwycił za skrzynkę z piwem. Kobieta początkowo próbowała bronić towaru, ale rabuś wyjął zza paska spodni przedmiot wyglądający jak pistolet. I już bez przeszkód zabrał łup wart 70 zł. Policjanci rabusia znaleźli już po kilkudziesięciu minutach. – Zdążył wraz z kompanem wypić większą część łupu – mówi Artur Marczuk z lubartowskiej policji. – Miał przy sobie atrapę pistoletu, która nawet z bliska wyglądała jak prawdziwa broń. Paweł Sz. nie poddał się łatwo. Szarpał się z policjantami, wygrażał, że ich załatwi. Tym razem nie wyjdzie szybko na wolność. W sobotę został aresztowany za rozbój. Zbir z Michowa znany był ze wszczynania burd w pijalniach piwa, drżeli przed nim sprzedawcy sklepów. – Jak zobaczył, że ktoś się go boi, od razu to wykorzystywał – mówi ekspedientka jednego ze sklepów. – Potrafił przyjść pijany, wziąć piwo i nie zapłacić. Mieszkańcy dziwili się, że nawet po zatrzymaniu przez policję szybko wychodził na wolność. – Z naszego rozpoznania wynika, że to niebezpieczny przestępca – potwierdza Marczuk. – Zatrzymywaliśmy go za awantury w lokalach, ale ich właściciele wycofywali wnioski o ściganie go za zniszczenie mienia. Lubartowska policja apeluje do zastraszonych mieszkańców, żeby opowiedzieli organom ścigania o przejściach z kryminalistą.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama