Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Przychodni nie oddamy!

Nam tutaj potrzeba więcej lekarzy, a nie jeżdżenia do Łęcznej – mówią pacjenci z Puchaczowa. Boją się, że budowana z trudem przychodnia może zostać zamknięta.
Gminny Ośrodek Zdrowia w Puchaczowie dzieli swoją siedzibę z Zakładem Opiekuńczo-Leczniczym, który należy do łęczyńskiego SP ZOZ. Ostatnio dyrekcja z Łęcznej postanowiła swój oddział powiększyć z 26 do 42 łóżek. Ma to się dokonać kosztem pomniejszenia ośrodka zdrowia. Teraz przychodnia mieści się w gabinetach na parterze i kawałku pierwszego piętra. Pracują tu lekarze pierwszego kontaktu, specjaliści i rehabilitanci. Resztę piętra zajmuje ZOL. – Społeczeństwo się starzeje, dlatego potrzeba więcej miejsc w takich placówkach jak ZOL – mówi Krzysztof Bojarski, wicedyrektor SP ZOZ w Łęcznej, który na działalność w przyszłym roku (i rozbudowę w Puchaczowie) dostał z NFZ o 600 tys. zł więcej. Na to nie chcą się zgodzić ani pacjenci, ani władze przychodni. – Urządzenia z gabinetów emitują różnego typu fale i mogą nawzajem się zakłócać – obawia się kierownik GOZ Sławomir Dzikowski. – Na piętrze mamy dla nich specjalnie przystosowane pomieszczenia, a na parterze tak nie będzie. Kierownik GOZ obawia się też, że po przeniesieniu całej przychodni na parter, może ona nie spełniać norm sanitarnych. – Co powiem pacjentom, a jest ich 4 i pół tysiąca, jeśli sanepid będzie chciał ją w ogóle zamknąć – zastanawia się dr Dzikowski. – Nasz ośrodek i jego pacjenci nie mogą stracić na tym, że Zakład Opiekuńczo-Leczniczy będzie większy. Ani jeśli chodzi o opiekę podstawową, specjalistyczną czy rehabilitację – mówi Adam Grzesiuk, wójt Puchaczowa. Ośrodek zdrowia w Puchaczowie powstawał od 1990 roku przez siedem lat. Żeby mieć pieniądze na zatrudnienie specjalistów, gmina wydzierżawiła część budynku łęczyńskiemu ZOL, który płaci 800 zł czynszu miesięcznie. Wyjściem z sytuacji może być adaptacja strychu budynku. – Dzięki niej będziemy mieć 800 mkw., które możemy oddać ZOL. Trzeba tylko doprowadzić wszystkie media oraz rozwiązać problem braku windy – dodaje wójt Grzesiuk.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama