Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Krwawy Krasnal siał śmierć

Bez zmrużenia oka zabił sąsiada, a potem poćwiartował jego zwłoki. Sąd Okręgowy w Lublinie skazał wczoraj Jerzego Ł. z Rudy Huty na dożywocie. Mężczyzna ma już na koncie wyrok za zakatowanie ojca.
– Bardzo niebezpieczny, zdolny do zabicia nawet w czasie drobnej sprzeczki – uzasadniał wyrok sędzia Piotr Romański. Dwumetrowego Jerzego Ł., zwanego Długim Jurkiem albo Krasnalem, bała się cała okolica. W niewyjaśnionych okolicznościach ginęli ludzie, wybuchały pożary. W maju ub. roku zaginął Józef W. Po kilku tygodniach na brzegu glinianki w okolicach Rudy Huty dzieci znalazły odrąbaną rękę. Po tatuażu rodzina rozpoznała, że to szczątki Józefa W. Z glinianki płetwonurkowie wyłowili też pogruchotaną głowę mężczyzny. Mieszkańcy bali się mówić, policja z trudem zdobywała dowody. Jerzy Ł. został aresztowany dopiero po miesiącu. W jego stodole znaleziono rower zabitego, a na ubraniu ślady krwi Józefa W. Podczas procesu morderca wszystkiego się wypierał. Twierdził, że w tamtym czasie nawet nie widział Józefa W., więc nie mógł go zabić i poćwiartować. A było zupełnie inaczej. 11 maja 2004 roku pił u siebie z kompanami. Kiedy usłyszał od Józefa, że ma coś wspólnego z zaginięciem mieszkańca Rudy Huty Kazimierza M., wpadł w szał. Jerzy Ł. bez trudu wyprowadził ofiarę na dwór. Chwycił siekierę. Zdzielił nią Józefa W. w głowę. Pozostali uczestnicy libacji uciekli. Gdy było po wszystkim, Krasnal poćwiartował zwłoki. Mieszkańcy Rudy Huty bali się mówić przed sądem o wyczynach sąsiada. Jerzy Ł. patrzył na nich złowrogo. Wiedzieli, że w przeszłości siedział za zabójstwo ojca. Zabił go kluczem samochodowym. Ale teraz mogą już spać spokojnie. – Skazanie Jerzego Ł. na dożywocie ma zapewnić mieszkańcom tamtych rejonów bezpieczeństwo – dodał sędzia Romański. Wczorajszy wyrok nie jest prawomocny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama