Piłkarze Hetmana Żółkiewka od ubiegłego poniedziałku trenują pod okiem Leszka Dworuchy. Na pierwszych zajęciach było 10 zawodników. Zabrakło bramkarza Bartosza Groszaka oraz graczy z pola: Jerzego Jandy, Tomasza Jandy, Łukasza Hanulaka, Karola Szafranka. – Czterej ostatni, mimo że rozmawiałem z nimi telefonicznie, nie pojawili się jeszcze na treningach, a więc nie wiem jaki jest ich status – wyjaśnia trener Dworucha. – Sądzę, że niebawem się zobaczymy, skądinąd wiem, że obowiązki zawodowe nie pozwalają im na razie na wznowienie treningów. Nie mamy nowych twarzy, ale ciągle szukamy. Mamy młody zespół i dlatego potrzebni są nam dwaj doświadczeni zawodnicy do kierowania grą.
W Hetmanie na początku stycznia doszło do zmiany zarządu i prezesa klubu. Obowiązki sternika po Marku Jaworze przejął Wiesław Salwa. – Nie zamierzamy przeprowadzać w drużynie żadnej rewolucji kadrowej – mówi nowy prezes. – Celem zespołu jest zajęcie miejsca w środku tabeli. Z zespołem nie trenuje jednak bramkarz Bartosz Groszak, który przebywa na testach w IV-ligowym Okęciu Warszawa. Zawodnik rozpoczął studia i ze stolicą wiąże swoje najbliższe plany.
Hetman ma już zaplanowane niektóre mecze kontrolne: Ruch Izbica (18 lutego), Dębina (4 marca), Krzczonowia (11 marca), Brat Cukrownik Siennica Nadolna (18 marca). Klub czyni starania o rozegranie meczu kontrolnego z Chełmianką II.
Powrót trenera
W ekipie beniaminka Vojsławii Wojsławice (11. lokata) jest nowy – już trzeci w tym sezonie – trener. Leszka Borkowskiego zastąpił Sławomir Świadysz, który jesienią grał w Sparcie Rejowiec. W ubiegłym sezonie wprowadził Vojsławię do klasy okręgowej. Dodajmy jeszcze, że pierwszym szkoleniowcem był jeszcze Paweł Fornal. – Do zespołu wracają też stoper Dariusz Tomala (po chorobie) i po kontuzji Łukasz Szumilak (pomocnik) – mówi prezes klubu Mieczysław Malanda. – Po przerwie zawita też napastnik Marcin Chmielewski. Z nowych twarzy są już stoper Grzegorz Jeleń z Tatranu Kraśniczyn i Paweł Fornal (pomocnik) z Kłosa Chełm.
Marek za Artura
Do roszad na stołku trenerskim doszło też w ekipie outsidera ligi Hutnika Ruda-Huta (14. miejsce). Artura Rudzińskiego, który powrócił do Vitrum Wola Uhruska zastąpił Marek Tarnowski, nauczyciel wychowania fizycznego w szkole w Rudzie-Hucie. – Umowa z trenerem została podpisana do końca tego sezonu – wyjaśnia prezes klubu Grażyna Pawłowska. – Nie ma klauzuli, że muszę utrzymać Hutnika w lidze, choć będziemy robić wszystko, by to uczynić – deklaruje Marek Tarnowski. – Potrzeba nam co najmniej dwóch napastników i niekoniecznie muszą to być zawodnicy z naszej ligi. Pierwsze zajęcia rozpoczynamy we wtorek, będziemy trenować trzy razy w tygodniu. W lutym chcemy zagrać kontrolnie z Saweną Sawin.(grom)
wchodzą drużyny walczące w rozgrywkach bialskiej klasy okręgowej. Jako jedni z pierwszych zajęcia wznowili zawodnicy Unii Krzywda, która po jesieni niespodziewanie znalazła się w strefie spadkowej.
– Przygotowania rozpoczęliśmy 7 stycznia, oczywiście na razie na hali. Byłem zbudowany frekwencją, gdyż na pierwszym spotkaniu zjawiło się ok. 30 zawodników (seniorów i juniorów). W czasie ferii zimowych planujemy 10-dniowy obóz dochodzeniowy na własnych obiektach, który rozpoczniemy grą kontrolną z prowadzoną przez naszego wychowanka Pawła Wardę ekipą Auto-Mróz Ryki 28 stycznia – informuje trener Unii Zbigniew Lamek. Szkoleniowiec zapewnia, że po nie najlepszej postawie w minionej rundzie, na którą złożyło się wiele czynników, zasadniczym celem pozostaje utrzymanie i jak najszybsze wyjście z dołka. Warto w tym miejscu dodać, że spod ręki pana Zbigniewa wyszedł kolejny, obok Artura i Dariusza Dadasiewiczów, bramkarski talent. 16-letni Łukasz Błażejczyk jest już zawodnikiem juniorów młodszych Górnika Łęczna, a występuje ponadto w wojewódzkiej kadrze juniorów.
Nie próżnują również w klubach będących w czołówce tabeli. Rewelacyjny beniaminek z Kąkolewnicy, zajmujący drugie miejsce po rundzie jesiennej, treningi rozpoczął 13 stycznia. – Na razie spotykamy się na hali. Pierwszy sparing mamy zaplanowany na 12 lutego z Polesiem Kock, a w międzyczasie zagramy także w halowych mistrzostwach BOZPN – mówi prezes klubu Mirosław Męczyński. Piłkarze zagrali już w halowych mistrzostwach o Puchar Starosty Powiatu Radzyńskiego, gdzie w finale niespodziewanie ulegli B-klasowemu Tornadu Branica Suchowolska 0:2. W ekipie nie zanosi się na większe zmiany kadrowe. Akces gry, jak już wcześniej informowaliśmy, zgłosił Sławomir Świeciński, napastnik Orląt-Spomlek, poszukujący klubu. Jednak trener radzynian Marek Majka sprzeciwia się występom tego zawodnika w okręgówce. Ponadto do kadry seniorów został włączony junior, pomocnik Wojciech Sokół, zaś ze względu na służbę wojskową zespół opuszcza na razie Tomasz Pływacz.
Walki o pierwszą lokatę nie odpuszcza Huragan Międzyrzec Podlaski, który przed sezonem uchodził za największego faworyta rozgrywek, a ostatecznie wylądował na trzeciej pozycji z sześciopunktową stratą do Dobrynia. – Rzeczywiście, naszym celem pozostaje walka o pierwsze miejsce – stwierdza opiekun Huraganu Zbigniew Wasąg. – Treningi zaczęliśmy 10 stycznia. Dwa razy w tygodniu ćwiczymy w hali, dwukrotnie na powietrzu, a raz mamy do dyspozycji basen oraz saunę. Na razie nie zanosi się na zmiany kadrowe, choć na pewno przydałby się młodzieżowiec. Jednak pozyskanie takich zawodników o potrzebnych do naszych celów możliwościach jest niezwykle trudne – dodaje szkoleniowiec. Pierwszy mecz kontrolny piłkarze z Międzyrzeca rozegrają 12 lutego z Niwą Łomazy. Tydzień później zmierzą się z Dobryniem, zaś 25 lutego zagrają z Koroną Olszyc z siedleckiej klasy okręgowej.
Na czwartym miejscu po rundzie jesiennej uplasował się zespół Victorii Parczew, spadkowicz z czwartej ligi. W związku ze zmianami, jakie zaszły w tym klubie przed obecnymi rozgrywkami, ta lokata jest na pewno sukcesem podopiecznych Zbigniewa Smolińskiego. – Przygotowania rozpoczęliśmy 19 stycznia. Planujemy dwa razy w tygodniu spotykać się na hali, a także dwukrotnie w tygodniu trenować w terenie, zaś pierwszy mecz sparingowy mamy rozegrać 29 stycznia z Orłem Łosice. Później zagramy m.in. z Gromem Kąkolewnica oraz Polesiem Kock – informuje trener Victorii. Udało nam się dowiedzieć, że klub zabiega o pozyskanie zawodnika rezerw Górnika Łęczna Tomasza Iwana (1986). Uzależnione jest to jednak od sytuacji kadrowej w tym zespole. Niewykluczone także, że do drużyny powróci jeden z piłkarzy, który latem opuścił ekipę.
Artur Jaszczuk
Reklama













Komentarze