Daniel Grębowski, wychowanek rzeszowskiej Stali, mający za sobą występy w I lidze (KSZO Ostrowiec), jeszcze w tym tygodniu może uzupełnić kadrę
III-ligowego Motoru Lublin. Zawodnik wstępnie już uzgodnił warunki zmiany barw klubowych.
Artur Toruń
24.01.2006 21:52
25-letni Grębowski grał ostatnio w IV-ligowej Wisłoce Dębica. Obserwatorzy jego występów twierdzą, że jest to piłkarz, którego stać na znacznie więcej, a w końcówce rundy prezentował bardzo dobrą formę. - Wbrew niektórym, złośliwym opiniom, zawsze miałem i nadal mam sportowe ambicje, dlatego chciałbym ponownie trafić do zespołu, który walczy o awans - powiedział Daniel Grębowski. - Do Wisłoki trafiłem, kiedy drużyna zajmowała trzynaste miejsce. Dziś jest na pierwszej pozycji, ale to tylko czwarta liga. Na Podkarpaciu jest jak jest, dlatego chyba czas na przeprowadzkę, a Motor to klub, który zamierza rywalizować o jak najwyższą lokatę w trzeciej lidze. Z lubelskimi działaczami już rozmawiałem i mogę powiedzieć, że jesteśmy po słowie. Pozostaje podpisać umowę. W Dębicy wiedzą o moich planach i zgodnie z zapisem w kontrakcie, nie będą przeciwni ewentualnym przenosinom. W tym tygodniu na pewno pojawię się w Lublinie i może będą konkretne efekty tej wizyty.
Trener Motoru Ryszard Kuźma także potwierdził, że warunki ewentualnego kontraktu zostały ustalone wcześniej i teraz tylko czeka na przyjazd Grębowskiego. Do Wisłoki został wysłany faks z informacją, że Motor interesuje się pozyskaniem wychowanka Stali Rzeszów.
W jakiej formacji będzie występował Grębowski? - Jeżeli będziemy grali w ustawieniu 4-3-3, wówczas Grębowski mógłby grać w pomocy jako ofensywny skrzydłowy - wyjaśnił trener Kuźma. - Jeżeli przejdziemy na ustawienie 4-5-1, to zagrałby na pozycji środkowego ofensywnego pomocnika.
W tym tygodniu powinna się też wyjaśnić sprawa Karola Dreja z Wiernej Małogoszcz, który jest bardzo bliski rozwiązania umowy z macierzystym klubem. Drej może przyjechać do Lublina jutro, a szkoleniowiec Motoru najchętniej powierzyłby mu bardziej defensywne obowiązki.
Lublinianie interesowali się również Tomaszem Reginisem (ostatnio Świt Nowy Dwór Mazowiecki), jednak temat jest już nieaktualny. Zdaniem trenera Motoru, oczekiwania finansowe zawodnika były zbyt duże. •
Komentarze