Reklama
Karol Drej prawie nasz
Karol Drej wczoraj rozwiązał kontrakt z Wierną Małogoszcz i od dzisiaj będzie trenował z piłkarzami lubelskiego Motoru. Do Lublina przyjedzie także zawodnik Wisłoki Dębica, Daniel Grębowski.W poprzednich wydaniach
Dziennika pisaliśmy o obydwu piłkarzach, którzy niebawem powinni podpisać umowy.
- 26.01.2006 11:13
- Jeżeli Karol Drej przyjedzie, to na pewno przyszykujemy kontrakt - poinformował Waldemar Paszkiewicz, prezes lubelskiego klubu. - Niedawno powiedziałem, że na 80 procent czuję się zawodnikiem Motoru, a dzisiaj mogę stwierdzić, że na 99 procent pozostanę w Lublinie - dodał Karol Drej.
Zawodnik już porozumiał się z działaczami macierzystego klubu z Małogoszcza, a w negocjacjach trochę pomogli też lublinianie. - Ja i tak odszedłbym z Wiernej i chyba to ostatecznie przekonało szefów klubu - stwierdził Drej.
Podpisanie kontraktów przez Dreja i Grębowskiego jest kwestią czasu, podobnie jak parafowanie umowy przez Dariusza Turkowskiego.
- Turkowski właściwie jest
już naszym piłkarzem. Wszystko uzgodniliśmy, chociaż jeszcze
nie podpisaliśmy odpowiednich dokumentów, jednak nie sądzę,
aby w przypadku tego zawodnika
coś się zmieniło - powiedział prezes Paszkiewicz.
Z grona testowanych piłkarzy szanse pozostania w Motorze mają jeszcze Nigeryjczyk Bernard Ocholeche i Rafał Samolej. W piątek zapadnie decyzja, czy obaj znajdą się w kadrze zespołu, który 30 stycznia wyjedzie do Zakopanego na pierwsze zgrupowanie.
- Na razie mają jednakowe szanse. Wiele wyjaśni czwartkowy trening w Łęcznej - powiedział Ryszard Kuźma, trener lubelskich II-ligowców.
Wczoraj już podziękowano za współpracę Piotrowi Bubiłkowi i Rafałowi Chrupalle. Dziś rozstrzygnie się sprawa dalszego pobytu przy Al. Zygmuntowskich Grzegorza Tobiszewskiego. - Bubiłek i Chrupałła trenowali solidnie, nie ustępowali innym graczom, ale też ich nie przewyższali umiejętnościami, dlatego zrezygnowaliśmy z dalszych sprawdzianów - dodał szkoleniowiec Motoru.
Reklama













Komentarze