Powalczą o ekstraligę
Działacze TŻ Sipma Lublin w minionym tygodniu zakończyli budowę składu drużyny na nadchodzący sezon. Szeroką, bo aż szesnastoosobową kadrę, tworzy mieszanka rutyny i młodości. Po uwolnieniu rynku dla zawodników z zagranicy, połowa żużlowców Sipmy, to obcokrajowcy.
- 29.01.2006 19:52
Najwcześniej, bo już w listopadzie, kontrakt z lubelskim klubem podpisał Grzegorz Knapp. Do zawarcia umowy doszło jeszcze przed ogłoszeniem decyzji o zniesieniu w polskiej lidze limitu obcokrajowców. Chyba nikt wtedy nie przypuszczał, że pod koniec okresu transferowego Knapp może mieć problemy z \"załapaniem się” do podstawowego składu. Kolejnymi wzmocnieniami okazali się: Australijczyk - Adam Shields i Jacek Rempała. Pozyskanie tego drugiego, to w dużej mierze zasługa nowego dyrektora TŻ Sipma, Bogusława Kasińskiego, który zna się z Jackiem od dziesięciu lat.
Kasiński przyszedł do Lublina z Tarnowa. W 2003 roku wprowadził Unię do ekstraligi, a w kolejnych latach, wspólnie z tamtejszymi zawodnikami i działaczami, przyczynił się do wywalczenia przez Unię dwóch tytułów drużynowego mistrza Polski. Polityka transferowa, którą prowadzi dyrektor, TŻ, pozwala teraz oczekiwać sukcesów także i w Lublinie.
Na trzeciej konferencji, zwołanej przez kierownictwo lubelskiej drużyny, ujawniono nazwiska aż pięciu nowych zawodników: Bohumila Brhela, Davida Norrisa, Andreasa Messinga, Lubosa Tomicka i Piotra Śwista. Dla większości kibiców zakontraktowanie Śwista było dużym zaskoczeniem. Wychowanek Stali Gorzów w światku żużlowym słynie z niewybrednych komentarzy i ciętego języka. Popularny \"Twisty” podczas baraży o ekstraligę (2004 rok) niezbyt miło wyrażał się o lubelskim zespole. Na pewno skuteczna jazda tego zawodnika z koziołkiem na plastronie, zatrze wśród kibiców niemiłe wspomnienia.
W kolejnych dniach umowę podpisał Tomas Suchanek. Dwa tygodnie temu, po długich negocjacjach, podpis pod kontraktem złożył Daniel Jeleniewski. Z Sipmą związał się też młody talent rodem z Chorwacji - Jurica Pavlić. Prawdziwym hitem transferowej gorączki było zakontraktowanie w lubelskim zespole Chrisa Louisa. Anglik jest najbardziej utytułowanym zawodnikiem w kadrze TŻ. Do tej pory brakowało lubelskiej ekipie lidera, zawodnika doświadczonego i z sukcesami na koncie, a Louis niewątpliwie łączy te cechy.
W nadchodzącym sezonie na pierwszym froncie zapowiada się niezwykle ciekawa rywalizacja. Z takim składem lubelskie TŻ Sipma śmiało może rywalizować z okrzykniętymi faworytami ligi, drużynami z Zielonej Góry i Ostrowa. Kto wie, może powtarzane co roku w Lublinie hasło: \"Celem jest ekstraliga” znajdzie wreszcie przełożenie w praktyce? Przedsezonowe ruchy kadrowe w lubelskim TŻ pozwalają wierzyć, że coroczny cel może wreszcie zostać zrealizowany. •
Adam Shields (Australia) - w nadchodzącym sezonie zadebiutuje w lidze polskiej. Pochodzi z rodziny o żużlowych tradycjach. Speedwayem parali się jego ojciec i dziadek. Adam treningi rozpoczął w wieku 12 lat na prywatnym torze w rodzinnej posiadłości. W 2000 roku za przykładem swoich starszych kolegów wyjechał do Anglii. Na Wyspach trafił do zespołu Isle of Wight, gdzie spędził trzy sezony. W 2002 roku był najskuteczniejszym zawodnikiem Premier League (odpowiednik polskiej I ligi - red.). Od 2003 zdobywa punkty dla teamu Eastbourne Eagles rywalizującego w Elite League (Ekstraliga). Ubiegłoroczna średnia Shieldsa z występów w Anglii, to 1,75. 29-letni Australijczyk w minionym roku startował także w lidze szwedzkiej, reprezentując barwy Vargarny Norrkoeping (średnia biegowa 1,84).
Bohumil Brhel (Czechy) - 40-letni weteran żużlowych torów. Jedna z największych gwiazd czeskiego speedwaya. Od wielu sezonów rywalizuje na polskich torach. W swojej karierze reprezentował kluby: ROW Rybnik (1991), Stal Gorzów (1992-1994), Stal Rzeszów (1999-2003), Kolejarz Opole (2005). W minionym sezonie w barwach Kolejarza wywalczył średnią 2,173, co dało mu siódmą lokatę w klasyfikacji zawodników I ligi. Trochę gorzej wiodło się Brhelowi w Szwecji. W Rospiggarny Hallstavik wypracował średnią 0,857. W Czechach, wspierając Olimp Praga, \"wykręcił” piątą średnią w lidze: 1,833. Popularny \"Bo” wielokrotnie, drużynowo i indywidualnie rywalizował na arenie międzynarodowej, jednak jedynym znaczącym sukcesem jest drugie miejsce reprezentacji Czech, w finale drużynowych mistrzostw świata - Pardubice 1999.
David Norris (Wielka Brytania) - urodzony w 1972 roku Anglik ma już na swoim koncie starty w lidze polskiej. W latach 1995-1996 reprezentował barwy Wybrzeża Gdańsk. Natomiast w 1999 roku wspierał toruńskiego Apatora. Do tej pory jego występy w lidze polskiej nie były rewelacyjne. Znacznie lepiej Norris prezentuje się na Wyspach. W minionym sezonie, podobnie jak Adam Shields, David startował w Eastbourne Eagles, gdzie osiągnął średnią 1,897. Reprezentując szwedzką Vargarnę uzyskał przeciętną 2,00. Norris ma również w swoim dorobku starty w reprezentacji Anglii. W 2004 z kolegami z kadry narodowej wywalczył srebrny medal drużynowych mistrzostw świata. Największym sukcesem indywidualnym Anglika jest szóste miejsce w finale indywidualnych mistrzostw świata juniorów sezonu 1992. Dwa lata temu Norris wystąpił z \"dziką kartą” w jednym turnieju cyklu Grand Prix. Na torze w Cardiff zajął wysoką, dziesiątą pozycję.
Andreas Messing (Szwecja) - osiemnastoletni zawodnik w nadchodzącym sezonie zadebiutuje w rozgrywkach ligi polskiej. W minionym roku Messing rywalizował w Szwecji, reprezentując dwa teamy: Getigarnę (w niższej klasie rozgrywkowej), gdzie \"wykręcił” średnią 2,00 oraz Vargarnę (najwyższa klasa rozgrywek), gdzie uzyskał znacznie niższą przeciętną 0,810. Szwedzki junior ścigał się też w Danii, w Utrup (średnia 2,579). W statystyce najskuteczniejszych zawodników duńskiej ligi wyprzedził go tylko Nicki Pedersen. Messing w sezonie 2005 rywalizował w indywidualnych mistrzostwach Europy juniorów (startują zawodnicy, którzy nie przekroczyli 19 roku życia). Zajął dziewiąte miejsce, zdobywając osiem punktów (t,2,d,3,3). W finale indywidualnych mistrzostw świata juniorów też był dziewiąty, z ośmioma \"oczkami” na koncie (1,3,0,2,2). Ubiegłoroczne zmagania o mistrzostwo Szwecji zakończył na ósmym miejscu.
Lubos Tomicek (Czechy) - urodzony w 1986 roku Lubos jest kolejnym zawodnikiem pochodzącym z żużlowego rodu. Żużlowcami byli dziadek i ojciec młodego Czecha. Mimo młodego wieku Tomicek ma już na swoim koncie występy w lidze angielskiej i to na dwóch frontach. W Premier League w zespole Newcastle Diamonds wywalczył średnią 1,17. Natomiast reprezentując Oxford w rozgrywkach Elite League uzyskał przeciętną 0,800. Jako zawodnik czeskiego Olimpu Praga wypracował normę 1,12. W minionym roku, podobnie jak Messing, Tomicek rywalizował o tytuł najlepszego juniora do lat 19. Zawody zakończył na dwunastej pozycji.
Tomas Suchanek (Czechy) - dla 22-letniego zawodnika TŻ Sipma będzie już trzecim klubem w Polsce. W 2002 roku Czech zadebiutował w barwach łódzkiego TŻ. W swoim pierwszym sezonie w Polsce \"odjechał” tylko trzy mecze, uzyskując średnią 1,333. W 2004 roku w barwach SKA Speedway Lwów wystąpił w jednym drugoligowym spotkaniu. W konfrontacji lwowian z Polonią Piła Suchanek zdobył siedem punktów. W sezonie 2005 startował w Anglii, w drużynie Isle of Wight (średnia 1,196). Reprezentował też ekstraligowy zespół - Poole (średnia 0,333). W Czechach od początku kariery związany jest z ZP Pardubice. W tym roku \"wykręcił” tam średnią 1,81. Największym sukcesem indywidualnym Tomasa jest srebrny medal mistrzostw świata juniorów 2005. O tym, że tytuł przypadł Krzysztofowi Kasprzakowi, a nie Suchankowi, zadecydował rzut monetą.
Jurica Pavlić (Chorwacja) - mimo że ojczyzna tego siedemnastolatka nie zalicza się do żużlowych potęg, znawcy twierdzą, że to talent na skalę światową. Chorwat w minionym roku rywalizował w indywidualnych mistrzostwach Europy juniorów. W finale, rozegranym w czeskim Mseno, wywalczył pięć punktów (3,2), co dało mu dziesiątą lokatę. Pavlić pojawił się na torze tylko dwukrotnie, dlatego że był rezerwowym. Juricę mieli na celowniku działacze kilku polskich zespołów, w tym ekstraligowych. Chorwat jednak długo nie decydował się na starty w Polsce z powodu nauki. Namówienie go do reprezentowania TŻ Sipma, to duży sukces kierownictwa lubelskiego klubu.
Chris Louis (Wielka Brytania) - najbardziej utytułowany obcokrajowiec TŻ Sipma. Chris to kolejny kontynuator rodzinnej tradycji. Jego ojciec John należał swego czasu do czołowych żużlowców globu. Chris Louis w Polsce zdobywał punkty dla Wrocławia, Zielonej Góry i Piły. Do największych sukcesów 36-letniego zawodnika należą: wicemistrzostwo świata juniorów w 1989 roku, mistrzostwo świata juniorów 1990 i brązowy medal indywidualnych mistrzostw świata wywalczony w 1993 roku w niemieckim Pocking. Siedmiokrotnie uczestniczył też w cyklu Grand Prix. W 2001 roku Louis uległ groźnemu wypadkowi. Na torze w Częstochowie został uderzony metalowym przyrządem do podtrzymywania taśmy i z impetem uderzył w bandę. Ten makabryczny wypadek wyeliminował go z uprawiania speedwaya na rok. Po kontuzji szybko odzyskał formę, ale przysiągł rodzinie, że więcej w polskiej lidze nie będzie rywalizował. Jak widać daną obietnicę… złamał.
Grzegorz Knapp (GTŻ Grudziądz) - dla urodzonego w 1979 roku
zawodnika nadchodzący sezon będzie trzecim, w którym założy plastron z koziołkiem. Knapp w zespole TŻ startował w latach 2003-2004. Pierwszym sezon startów w Kozim Grodzie nie był dla Grzegorza udany. Działacze postanowili go zatrzymać i w 2004 roku należał do wyróżniających się zawodników ligi. Kibiców i kierownictwo klubu ujął nieustępliwością i wielką wolą walki na torze. Przed rokiem wybrał inną ofertę. W GTŻ Grudziądz wielokrotnie potwierdzał, że należy do wymierającego w żużlu gatunku \"walczaków”. Jego ambicją na torze można by obdzielić kilku zawodników. Knapp w minionym sezonie uzyskał średnią 1,987, co dało mu 12.
miejsce w klasyfikacji zawodników
I ligi. Największym sukcesem Grześka jest złoty medal młodzieżowych drużynowych mistrzostw Polski wywalczony w 1997.
Jacek Rempała (Unia Leszno) - najstarszy z żużlowego klanu. Wychowanek Unii Tarnów przygodę ze speedwayem rozpoczął w wieku 15 lat. W latach 1988-1997 był podporą tarnowskiej Unii. Największym sukcesem osiągniętym w tym okresie przez ekipę \"Jaskółek” było drużynowe wicemistrzostwo Polski w 1994 roku. Po spadku tarnowian do niższej klasy rozgrywek zdecydował się na zmianę klubu. Jego wybór padł na Grudziądz. Na długo się tam nie zadomowił i po dwóch sezonach zaczął rozglądać się za kolejnym klubem. Tym razem wybrał imienniczkę macierzystego klubu, czyli Unię Leszno. Z bykiem na plastronie przejeździł sześć sezonów. W ubiegłym roku uzyskał średnią 1,377. Startował też w duńskim Brovst (średnia 1,938) i szwedzkiej Bysarnie Visby (średnia 2,036). Największe sukcesy 34-letniego zawodnika to: zwycięstwo w \"Brązowym Kasku” 1989, zwycięstwo w \"Srebrnym Kasku” 1991, złoty (1991) i srebrny (1990) medal młodzieżowych drużynowych mistrzostw Polski, drużynowe wicemistrzostwo Polski (1994 i 2002). Jacek Rempała uczestniczył w 11. finałach indywidualnych mistrzostw Polski.
Piotr Świst (ZKŻ Zielona Góra) - urodzony w 1969 roku zawodnik jest jednym z najbardziej utytułowanych polskich żużlowców. W dotychczasowej karierze reprezentował wyłącznie kluby walczące w najwyższej klasie rozgrywek: Stal Gorzów (1985-1997 i 2000-2002), Stal Rzeszów (1998-1999) i ZKŻ Zielona Góra (2003-
2004). W minionym sezonie uzyskał średnią 1,486. W Szwecji \"wykręcił” 1,333, a w Angli 1,1. Będąc u szczytu kariery wielokrotnie zakładał plastron z orłem. Na liście sukcesów Piotra Śwista są między innymi: srebrny medal indywidualnych mistrzostw świata juniorów 1987, 15-krotne uczestnictwo w finałach indywidualnych mistrzostw Polski, w których raz wywalczył wicemistrzostwo (1995) i dwukrotnie trzecią lokatę (1993 i 2003). W drużynowych mistrzostwach Polski ma w dorobku 5 medali - dwa srebrne (1992 i 1997) oraz trzy brązowe (1987, 1998 i 2000). Na swoim koncie ma także zwycięstwa w zawodach o Złoty, Srebrny i Brązowy Kask.
Daniel Jeleniewski - Miniony sezon był przełomowy dla tego 22-letniego wychowanka Lubelskiego Klubu Żużlowego. Popularny \"Jeleń” bardzo płynnie przeszedł z wieku juniora do grona seniorów. Szczególną skuteczność Daniel wykazywał na torze przy Alejach Zygmuntowskich. Gorzej wiodło mu się w meczach wyjazdowych. Ostatecznie pierwszy sezon startów jako senior Jeleniewski zakończył ze średnią 1,460. W minionym roku żużlowiec próbował też swoich sił w Szwecji. Startując w zespole Bysarny Visby uzyskał średnią 1,278. Z osiągnięć indywidualnych w 2005 roku na uwagę zasługuje zwycięstwo Daniela w cyklu trzech turniejów o puchar MACEC. Wiele wskazuje na to, że o pozycję rezerwowego (zawodnika, który nie przekroczył 23 lat) wychowanek LKŻ rywalizować będzie z Tomasem Suchankiem.
Karol Polak - jeden z dwóch najmłodszych adeptów lubelskiego żużla. Przygoda Karola z \"czarnym sportem” swój początek ma w 1997 roku. Szesnastoletni dziś zawodnik swoje pierwsze \"żużlowe” kroki stawiał na minitorze przy ulicy Zemborzyckiej. Przez kilka lat, pod czujnym okiem Janusza Stachyry, zdobywał doświadczenie trenując też w Rzeszowie, Opolu, Tarnowie i Warszawie. W ubiegłym roku Karol ukończył 16 lat. Mimo młodego wieku udowodnił, że psychika jest jego mocną stroną. Przed egzaminem na żużlowy certyfikat, trenując w Krośnie, uległ groźnemu wypadkowi \"kasując” przy tym motocykl. Nie załamało to młodego zawodnika, który kilka dni później na tym samym torze bez problemów uzyskał \"żużlowe papiery”.
Maciej Michaluk - drugi, obok Karola Polaka, najmłodszy lublinianin w składzie TŻ Sipma. Urodzony w 1988 roku Michaluk egzamin na żużlowy certyfikat zdał w ubiegłym roku na torze w Krośnie. Przez kilka sezonów adept lubelskiej szkółki wspierał drużynę amatorów. Sportowym wzorem Maćka jest Tomasz Gollob.
Krzysztof Wrona - nadchodzący sezon będzie dla niego ostatni wśród juniorów. Dwudziestoletni wychowanek TŻ egzamin na licencję żużlową zdał w 2002 roku. Od tamtej pory walczy o możliwość jazdy w podstawowym składzie. W ubiegłym sezonie, na skutek kontuzji, które dotknęły kilku lubelskich juniorów, Wrona kilkakrotnie dostał szansę występów w meczach I-ligowych. Średnia Krzysztofa z ubiegłego roku wyniosła 0,333.
Kacper Kępa - największy pechowiec minionego sezonu w ekipie TŻ Sipma. Kępa wystąpił jako junior w pięciu spotkaniach i uzyskał średnią 0,471. Niestety, poważna kontuzja odniesiona w zawodach młodzieżowych, postawiła kontynuowanie kariery tego zdolnego zawodnika pod dużym znakiem zapytania.
Opracował Karol Grzywacz
Reklama













Komentarze