Reklama
Dzisiaj piłkarze Tomasovii rozpoczynają w Janowie Lubelskim dziesięciodniowy obóz przygotowawczy. Przed wyjazdem podopieczni trenera Jerzego Bojki rozegrali mecz kontrolny z Victorią Łukowa Chmielek.
Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, a w składzie gospodarzy pojawiła się grupa juniorów polecona przez Stanisława Pryciuka. - Kilku z nich grało już w pierwszym składzie, w samej końcówce rundy. Widać, że mają potencjał i warto na nich stawiać - podkreślił Jerzy Bojko. Szkoleniowiec zdaje sobie jednak sprawę z tego, że młodzieżą nie da się wzmocnić drużyny. - Potrzebujemy przynajmniej dwóch doświadczonych piłkarzy - zaznacza trener Tomasovii i dodaje: Szkoda że nie mógł przyjechać Michał Janeczko. Liczę jednak, że rozmowy z Górnikiem zakończą się pomyślnie i w rundzie rewanżowej zasili nasz zespół. Cieszy mnie natomiast gra Piotra Kapłona. Widać było, że umie przetrzymać piłkę, w odpowiednim momencie dograć ją do boku...
Szkoleniowiec pozytywnie ocenił również postawę Marcina Późniaka, który asystował przy golu Grzegorza Anioła. - Moi poprzednicy za wcześnie go skreślili - skwitował Jerzy Bojko. Przeciwko Victorii nie mogli zagrać Piotr Waśkiewicz i Sebastian Gęśla. Obaj mają problemy zdrowotne. Inaczej natomiast wygląda sprawa z Kamilem Droździelem, który wyjechał do Anglii.
Niewykluczone, że z zespołem na obóz uda się Piotr Bubiłek, który przygotowania rozpoczął z lubelskim Motorem, jednak Ryszard Kuźma nie widział go w kadrze trzecioligowca. W ubiegłym tygodniu Bubiłek ponownie pojawił się w Tomaszowie i obecnie negocjuje warunki z działaczami Tomasovii. Dodajmy, że w Janowie Lubelskim tomaszowianie zagrają z Sokołem Nisko (środa) i Lublinianką (sobota).
Jedną z bramek dla gości strzelił Michał Szczawiński, o którym mówiło się, że zasili szeregi Stali Poniatowa. - Ma tydzień czasu na podjęcie ostatecznej decyzji - podkreślił szkoleniowiec Victorii Zbigniew Pająk. W barwach wicelidera zamojskiej V ligi zagrał testowany Patryk Późniak z Cosmosu Józefów zabrakło natomiast Michała Wilkołka (nie dojechał) i Mariusza Stawarskiego, który w ogóle nie podjął treningów.
(map)
Tomasovia - Victoria Łukowa Chmielek 2:2 (0:0)
Bramki: Gozdek (70), Anioł (74) - Szczawiński (78), Leniart (89).
Tomasovia: Bartoszyk (46 Wawrusiszyn) - Badura, Anioł, Myszkowski, Bojarczuk, Kapłon, Chwała (60 Kordas), Raczkiewicz (75 Zajączkowski), Gozdek (75 Rój), Paszkiewicz, Zatorski (46 Późniak).
Victoria: Gardyjas - Kusiak (80 T. Szostak), Późniak, A. Szostak (75 Stelmach), Oszajca (46 Ł. Robak), Paluch, Świst, Szczawiński, T. Robak (60 Kozyra), Leniart, Zarębski (65 Kądziołka).
Sparingowa potyczka Unii Bełżyce z Ładą Biłgoraj zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem gości. Już po pierwszej połowie podopieczni trenera Marka Sadowskiego prowadzili trzema bramkami. W szeregach gospodarzy zabrakło Tomasza Kamińskiego, Rafała Wężyka, Krzysztofa Stawowego i Marcina Kruka. Wszystkich dopadła grypa. Wystąpił za to testowany Grzegorz Ładniak, który zagrał pół godziny i według trenera \"unitów” pokazał się z dobrej strony. - Ma trochę zaległości treningowych, ale są przecież dwa miesiące, aby to nadrobić - twierdzi Henryk Kamiński, który od dłuższego czasu namawiał Ładniaka do powrotu na boisko. - Cieszę się jednak, że pojawił się u nas. Jesteśmy już dogadani co do warunków umowy. Pozostaje ją tylko podpisać.
W tym tygodniu powinna wyjaśnić się kwestia ewentualnego przyjścia do Bełżyc piłkarzy Motoru Lublin. Przypomnijmy, że w grę wchodzą: Łukasz Ćwik, Adrian Prażmo, Piotr Kucharski i Artur Ryczek. Przejście Ćwika, który ma za sobą występy w MZKS Kozienice jest realne, gdyż piłkarz nie przypadł do gustu Waldemarowi Wiatrowi, trenerowi Hetmana Zamość. - Najbardziej przydałby mi się Kucharski - nie ukrywa Kamiński podkreślając, że chciałby w sumie wzmocnić zespół maksymalnie trzema zawodnikami. Bełżyczanie rozmawiają z Avią na temat transferu Marcina Kruka i być może przy okazji też innych piłkarzy, którzy nie mieszczą się w składzie trzecioligowca.
W sobotę o godz. 10 bełżyczanie zagrają na boisku ze sztuczną nawierzchnią z Górnikiem II Łęczna.
(mawi)
Unia Bełżyce - Łada Biłgoraj 1:4 (0:3)
Bramki: Zieliński (55) - Dycha (11), Zarczuk (32), Igras (36), Białek (53).
Unia: Styżej, Czępiński, Malesa, Solis, Sidor (55 D. Pietras), Perduta, Adamczyk, Ładniak (30 Zieliński), Kaczor, P. Kamiński, M. Pietras (46 Kufrejski).
Łada: Kyć, Pieczykolan (60 Łukasik), Sawczuk, Dycha, Bartecki, Sawicki (60 Poliwka), Farotimi (60 Jasielski), Furlepa, Zarczuk, Białek, Igras.
Lider IV ligi powoli przygotowuje się do wyjazdu na obóz do Dzierżoniowa. W kadrze, którą zabierze ze sobą trener Marek Majka, znajdzie się miejsce dla Dariusza Dziewulskiego. - Ma jeszcze trochę czasu, aby przekonać nas do swoich umiejętności - mówi szkoleniowiec radzynian. Czy na obóz pojedzie również Rafał Borysiuk z Podlasia Biała Podlaska? - Owszem temat jego pozyskania wrócił, ale za wcześnie na konkrety. Piłkarz zadeklarował chęć gry u nas i nie chcielibyśmy tego odrzucać. Na pewno nie będziemy robili nic wbrew klubowi z Białej Podlaskiej. Najpierw działacze muszą dojść
do porozumienia - podkreśla Marek Majka.
A na obóz piłkarze z Radzynia Podlaskiego wyjadą w niedzielę. Nadal nie jest znana pełna lista sparingpartnerów. Wiadomo że jednym z rywali Spomleku będzie III-ligowa Kania Gostyń. - Organizatorzy obozu nadal prowadzą rozmowy z innymi klubami. W Dzierżoniowie chcemy rozegrać łącznie trzy sparingi i nie mogą to być ekipy z IV i niższej ligi - podkreśla szkoleniowiec Orląt Spomlek.
(map)
Ukrainiec Siergiej Kresaow będzie w tym tygodniu testowany przez Chełmiankę. - Potwierdził swój przyjazd i we wtorek ma pojawić się na treningu. Wiem, że rundę jesienną spędził w II-ligowej drużynie z Równego. Jest obrońcą - informuje Stanisław Cybulski, szkoleniowiec chełmian, który najprawdopodobniej straci Bartłomieja Mazurka. Pozyskaniem napastnika Chełmianki zainteresowany jest Hetman Zamość. - Nie będziemy mu robili żadnych przeszkód. Po to są wyższe ligi aby w nich grać - mówi trener Cybulski. (map)
W weekend Ryszard Kupis oglądał w Zakopanem konkursy Pucharu Świata w skokach narciarski, a już dzisiaj \"przywieźć” ma do Dęblina kilku piłkarzy z Kozienic. Ich nazwiska owiane są jednak tajemnicą. Wiadomo natomiast że Czarni porozumieli się z Jakubem Bilke (znanym z występów w Hetmanie Zamość) ale nie doszli do konsensusu z Jackiem Prockim.
Frekwencja na treningach nie powala na nogi, gdyż średnia piłkarzy nie przekracza... dziesięciu. Treningów nie podjęli m.in. Wojciech Kępka oraz Bartosz Kleszczyński, który zasili szeregi Orłów Kazimierz Dolny. (map)
Z powodu urazów trener Zbigniew Grzesiak nie mógł skorzystać z usług trenujących z zespołem Jacka Wójcika (Wisła Puławy), Konrada Zielińskiego i Armanda Palicy, który ostatnio występował w Czarnych Dęblin. Zagrał natomiast powracający po półrocznej przerwie na boisko Radosław Szynkaruk (Motor Lublin) oraz bramkarz POM Piotrowice Paweł Górski. – Wszystko wskazuje na to, że ci zawodnicy pozostaną u nas – podkreśla szkoleniowiec Lublinianki. Kto w takim razie może opuścić ekipę z Wieniawy? Pozyskaniem Grzegorza Szarugi zainteresowana jest Avia Świdnik, a Piotr Mokiejewski trenuje z Lewartem Lubartów. (map)
Reklama













Komentarze