W cieniu afery
LEWART – GRANIT BYCHAWA 6:1 (3:0) • W tym tygodniu poznamy nazwiska nowych piłkarzy, którzy wiosną zagrają w Lubartowie
Efektownie przygotowania do rundy rewanżowej rozpoczęli piłkarze Lewartu Lubartów. Po zwycięstwie 3:1 nad rezerwami Górnika Łęczna podopieczni trenera Przemysława Delmanowicza rozgromili 6:1 Granit Bychawa.
- 05.02.2006 21:48
Humory psuje jedynie afera, dotycząca wyłudzenia klubowych pieniędzy, której miał się dopuścić kierownik klubu Ryszard Ś.
Jest on głównym podejrzanym w sprawie, która światło dzienne ujrzała pod koniec tygodnia. Przebywający obecnie na zwolnieniu lekarskim kierownik Lewartu miał wyłudzić z kasy klubu prawie 40 tys. zł. Lubartowska prokuratura domagała się aresztowania działacza na trzy miesiące, jednak decyzją Sądu Okręgowego w Lublinie Ryszard Ś. uniknął zatrzymania.
W Lubartowie wrze, jednak nikt nie chce głośno komentować całej sprawy. Nawet Radosław Szumiec, który był prezesem Lewartu w okresie, kiedy miało dojść do rzekomego przestępstwa, odpowiada zdawkowo. – Dokładnie nie wiem nawet jakiego okresu tyczy się sprawa. Mam czyste sumienie i tylko tyle mogę powiedzieć. Poczekajmy, aż zakończy się całe postępowanie – powiedział Radosław Szumiec. Dalecy od komentarzy są również obecni członkowie zarządu. – Ta sprawa nas nie dotyczy. Nie wszczynaliśmy nawet żadnych postępowań wyjaśniających – informuje Ryszard Och, sekretarz Lewartu, który dodaje również, że to nie nowy zarząd powiadomił organy ścigania o całej sprawie. – Wierząc policji, zrobił to anonimowy informator – podkreśla.
– Staramy się przygotowywać w spokoju i nie interesujemy się tym zamieszaniem – informuje z kolei Przemysław Delmanowicz, którego podopieczni w minioną sobotę rozegrali drugi mecz sparingowy. Lewart odniósł drugie wysokie zwycięstwo, gromiąc tym razem piątoligowy Granit 6:1. Łupem bramkowym podzielili się m.in. testowani Bartłomiej Stępniak i Maciej Jurak. Dwójka ta, podobnie jak Piotr Mokiejewski, Marcin Luty i Grzegorz Gajosiński, uzgodniła warunki indywidualnych umów. – Teraz rozpoczynamy rozmowy z klubami, w których grali jesienią. Nie wydaje mi się, aby pojawiły się jakieś problemy i jestem przekonany, że tych zawodników uda się nam definitywnie pozyskać – mówi szkoleniowiec Lewartu. Przeciwko Granitowi zagrał Marcin Wójcik, który raczej wróci do łęczyńskiego Górnika. Zawodnik nie mógł dojść do porozumienia z działaczami Lewartu.
Reklama













Komentarze