Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

W cieniu afery

LEWART – GRANIT BYCHAWA 6:1 (3:0) • W tym tygodniu poznamy nazwiska nowych piłkarzy, którzy wiosną zagrają w Lubartowie Efektownie przygotowania do rundy rewanżowej rozpoczęli piłkarze Lewartu Lubartów. Po zwycięstwie 3:1 nad rezerwami Górnika Łęczna podopieczni trenera Przemysława Delmanowicza rozgromili 6:1 Granit Bychawa.
Humory psuje jedynie afera, dotycząca wyłudzenia klubowych pieniędzy, której miał się dopuścić kierownik klubu Ryszard Ś. Jest on głównym podejrzanym w sprawie, która światło dzienne ujrzała pod koniec tygodnia. Przebywający obecnie na zwolnieniu lekarskim kierownik Lewartu miał wyłudzić z kasy klubu prawie 40 tys. zł. Lubartowska prokuratura domagała się aresztowania działacza na trzy miesiące, jednak decyzją Sądu Okręgowego w Lublinie Ryszard Ś. uniknął zatrzymania. W Lubartowie wrze, jednak nikt nie chce głośno komentować całej sprawy. Nawet Radosław Szumiec, który był prezesem Lewartu w okresie, kiedy miało dojść do rzekomego przestępstwa, odpowiada zdawkowo. – Dokładnie nie wiem nawet jakiego okresu tyczy się sprawa. Mam czyste sumienie i tylko tyle mogę powiedzieć. Poczekajmy, aż zakończy się całe postępowanie – powiedział Radosław Szumiec. Dalecy od komentarzy są również obecni członkowie zarządu. – Ta sprawa nas nie dotyczy. Nie wszczynaliśmy nawet żadnych postępowań wyjaśniających – informuje Ryszard Och, sekretarz Lewartu, który dodaje również, że to nie nowy zarząd powiadomił organy ścigania o całej sprawie. – Wierząc policji, zrobił to anonimowy informator – podkreśla. – Staramy się przygotowywać w spokoju i nie interesujemy się tym zamieszaniem – informuje z kolei Przemysław Delmanowicz, którego podopieczni w minioną sobotę rozegrali drugi mecz sparingowy. Lewart odniósł drugie wysokie zwycięstwo, gromiąc tym razem piątoligowy Granit 6:1. Łupem bramkowym podzielili się m.in. testowani Bartłomiej Stępniak i Maciej Jurak. Dwójka ta, podobnie jak Piotr Mokiejewski, Marcin Luty i Grzegorz Gajosiński, uzgodniła warunki indywidualnych umów. – Teraz rozpoczynamy rozmowy z klubami, w których grali jesienią. Nie wydaje mi się, aby pojawiły się jakieś problemy i jestem przekonany, że tych zawodników uda się nam definitywnie pozyskać – mówi szkoleniowiec Lewartu. Przeciwko Granitowi zagrał Marcin Wójcik, który raczej wróci do łęczyńskiego Górnika. Zawodnik nie mógł dojść do porozumienia z działaczami Lewartu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama