Czas płynie marszowo
Nie będzie się spóźniał nawet o sekundę. Można według niego ustawiać wszystkie inne zegary w mieście. Na dodatek gra jak z nut. Na Ratuszu zamontowano piękny czasomierz.
- 13.02.2006 19:20
Zegar umieszczono na elewacji budynku, nad głównym wejściem. To ostatni element zmiany wizerunku dęblińskiego Ratusza. Jesienią ubiegłego roku zakończył się remont frontowej ściany Urzędu Miasta, wcześniej z przedwojennego, piętrowego budynku odpadał tynk.
Projektant Ratusza przewidział miejsce na zegar, więc teraz władze miasta postanowiły taki zamontować. Zegar przyjechał do Dęblina ze znanej toruńskiej fabryki zegarów - Metron Clocks. Oprócz tego, że precyzyjnie pokazuje czas - wygrywa melodie. Codziennie w południe i o godz. 18 przechodnie słyszą \"Marsz lotników”.
- Bo to wiąże się z tradycjami miasta - tłumaczy Janusz Wereski, sekretarz miasta. - Natomiast o godz. 21.37, w hołdzie papieżowi Janowi Pawłowi II rozbrzmiewa \"Barka”.
Do tego zegar na dęblińskim Ratuszu na pewno nie będzie się spóźniał.
- Jest zasilany z sieci, ma samoczynny system sterowania drogą radiową, odbiera fale z Frankfurtu i koryguje czas do tego radiowego. Dodatkowo samoczynnie przestawia się na czas letni czy zimowy. Jeśli będzie przerwa w dopływie zasilania, zegar \"zapamięta”, o której przestał działać i jak tylko zostanie ponownie podłączony do sieci, wskazówki automatycznie przesuną się na właściwą godzinę - opowiada Włodzimierz Niesłuchowski, prezes firmy Metron Clocks Fabryka Zegarów Sp. z o.o.
Metron Clocks zajmuje się produkcją zegarów od pół wieku. W toruńskiej fabryce powstały m.in. zegary: na warszawskim Ratuszu, wieży ratuszowej Krakowie, kościele św. Piotra i Pawła w Bydgoszczy. Jednym z ostatnich zamówień fabryki był drugi co do wielkości zegar w Polsce (o średnicy 4,5 metra), który będzie wisiał na centrum handlowym w Katowicach.
Reklama












Komentarze