Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

PIŁKARSKA III LIGA • Wygrana zamojskich piłkarzy z Radomiakiem

Waldemar Wiater, trener Hetmana, może być zadowolony z postawy swoich zawodników, którzy wczoraj wygrali 1:0 w Łęcznej z II-ligowym Radomiakiem. Zwycięstwo zamościan mogło być bardziej okazałe, jednak doskonałych okazji nie wykorzystali Piotr Lipiec i Jacek Iwanicki.
W składzie Hetmana zabrakło podstawowych pomocników – Tomasza Sobczyka (naciągnięty mięsień) i Mariusza Pliżgi (ból pleców). Szkoleniowcowi zamościan udało się jednak odpowiednio ustawić drużynę, tak że była w stanie nawiązać rywalizację z drugoligowcem. Hetman grał solidnie w obronie, umiejętnie rozbijał ataki rywali i składnie kontratakował. Jedna z szybkich akcji zakończyła się powodzeniem. Paweł Sawic dokładnie dośrodkował z prawej strony, a przytomnie zamykający akcję Dariusz Reyer strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Już na początku meczu w dobrej sytuacji znalazł się Adrian Sadowski, jednak źle przyjął piłkę i tylko nastraszył bramkarza Radomiaka. Sadowski w sumie i tak rozegrał dobre spotkanie, podobnie jak jego koledzy. Szkoda tylko że występu nie okrasił golem. Wprawdzie raz trafił do bramki, jednak był na pozycji spalonej. Po zmianie stron najlepsze okazje zaprzepaścili Lipiec (mało precyzyjnie uderzył głową) oraz Iwanicki, który w sytuacji sam na sam strzelił obok słupka. W pierwszej połowie trener Wiater testował w ataku Anatolija Ptasznika (25-letni zawodnik ukraińskiego Energetyka Bursztyn). Ukrainiec nie zachwycił formą, ale dostatnie jeszcze jedną szansę, w następnym sparingu. W najbliższy piątek Hetman zmierzy się ze Stalą Rzeszów (w Łęcznej o godz. 13). W tym meczu kontrolnym w barwach zamojskiego zespołu powinien wystąpić kolejny piłkarz zza wschodniej granicy. Wczoraj po południu do drużyny dołączył 22-letni Białorusin Denis Szumiejko (ostatnio Dynamo Brześć). Być może zobaczymy także Marcina Narwojsza, który wczoraj zapewniał, że w czwartek stawi się w Zamościu. – Jeżeli mielibyśmy jeszcze jednego napastnika, to sytuacji bramkowych byłoby więcej – stwierdził trener Waldemar Wiater. – Mam nadzieję, że przynajmniej jeden z testowanych zawodników zostanie w Zamościu. Poczekam, aż Ptasznik wyleczy lekki uraz. O Narwojszu na razie nic nie wiem, poza tym, że zwiedza różne kluby. Oceniając sparing z Radomiakiem, to po raz kolejny pokazaliśmy, że w defensywie i w środku pola potrafimy grać poprawnie. Mecz na pewno możemy zaliczyć do udanych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama