Padły zdrowo
Dzikie kaczki znalezione w rowie nieopodal kopalni w Bogdance nie były zarażone wirusem ptasiej grypy. Martwe ptaki zauważyli pracownicy stacji paliw w Bogdance. – Tyle się teraz mówi o ptasiej grypie, więc trzeba reagować – uznali. Pracownik służb weterynaryjnych przebrany w specjalny kombinezon, zabrał martwe ptaki.
- 17.02.2006 19:39
– To pierwsze zgłoszenie w naszym powiecie – mówi Zygmunt Górski, powiatowy lekarz weterynarii w Łęcznej. Kaczki jako „materiał niewiadomego pochodzenia” przewieziono do Zakładu Higieny Weterynaryjnej w Lublinie. Tutaj padlinę przebadano. I nic nie stwierdzono, choć na wszelki wypadek kaczki przesłano do utylizacji do Puław.
– W tym roku zbadaliśmy już 47 różnych ptaków : szpaków, gołębi, wróbli, jastrzębia i czaplę. Ptaki albo przymarzają do ziemi, albo trują się ściekami z kanalizacji – mówi dr Jan Sławomirski, lubelski wojewódzki lekarz weterynarii.
Reklama












Komentarze