Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wypompowani przed meczem

Z półtoragodzinnym opóźnieniem rozpoczął się mecz kontrolny rezerw Górnika Łęczna z Podlasiem. Powód? Zanim piłkarze obu jedenastek wybiegli na plac gry, najpierw wzięli się za... usuwanie śniegu. - Zależało nam na tym, aby grać na sztucznej nawierzchni - informuje Robert Różański, drugi trener bialczan.
Wszyscy więc złapali za łopaty i zaczęli doprowadzać do ładu boisko. Przez blisko godzinę zalegający śnieg usuwali wyłącznie zawodnicy gospodarzy i goście z Białej Podlaskiej, później w sukurs przyszli im juniorzy... Hetmana Białystok, którzy do Łęcznej przyjechali na zaplanowany później sparing. Kiedy udało się rozpocząć mecz, piłkarze Górnika nie mieli już siły. - W tym dniu wykonaliśmy ogromną pracę, ale nie w trakcie gry, a przy odśnieżaniu - mówi Sławomir Pogonowski, szkoleniowiec \"górników”. - Rozgrywanie tego spotkania nie miało najmniejszego sensu. Moi piłkarze nie byli w stanie poruszać się na boisku. Nie miałem nawet wielkiego pola manewru w składzie, gdyż na ławce rezerwowych zasiadł tylko jeden piłkarz - dodał trener Pogonowski. - Dlaczego upieraliśmy się przy tym aby zagrać? Bo na śniegu to równie dobrze mogliśmy pograć u nas - mówi z kolei Robert Różański. Były piłkarz Górnika w tym meczu poprowadził swoich kolegów sam, gdyż z powodu choroby nie mógł przyjechać Maciej Kosik. - Zagraliśmy dobry mecz, nie mniej większą \"kulturę” gry zaprezentowali gospodarze. Nastawiliśmy się na kontrataki, które przyniosły oczekiwane rezultaty - podkreślił popularny \"Robson”. Prowadzenie dla przyjezdnych już w 5 minucie uzyskał Jarosław Pacholarz, a na 2:0 podwyższył nowy nabytek Podlasia Łukasz Irla. - Pierwszą bramkę straciliśmy ze spalonego, natomiast drugi gol padł po ewidentnym błędzie naszego bramkarza - mówi Sławomir Pogonowski. (map)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama