Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wystarczyła chwila dekoncentracji

PIŁKARSKA III LIGA • Trzecia z rzędu przegrana Avii, tym razem z Orlętami Spomlek Po efektownym zwycięstwie 9:1 nad MZKS Kozienice piłkarze Avii przegrali trzy sparingi z rzędu - 0:1 z Hetmanem Zamość, 0:2 z Motorem Lublin, a w minioną sobotę 0:1 z Orlętami Spomlek Radzyń Podlaski. Szkoleniowiec świdniczan, wiceliderów III-ligowej gr. 4, zachowuje spokój, ponieważ mino niekorzystnych wyników jest zadowolony z gry zespołu.
- Powtórzyła się sytuacja z poprzednich spotkań, kiedy tracimy gola po chwili dekoncentracji i prostym błędzie w obronie - powiedział Marek Maciejewski, trener Avii. - W meczu z Orlętami Spomlek moja drużyna grała dobrze, przez znaczną część spotkania przeważaliśmy, jednak nie potrafiliśmy tego udokumentować golem. A były okazje do zdobycia bramki. Gościom wystarczyła jedna z nielicznych sytuacji, aby pokonać Łukasza Gieresza. Świdniczanie, gospodarze meczu, stracili gola po stałym fragmencie gry. Bramkarz Avii wybiegł do dośrodkowania, ale minął się z piłką, ułatwiając IV-ligowym rywalom (prowadzą w grupie lubelskiej) zadanie. Daniel Panek uderzył celnie z 8 metrów. Wcześniej trzecioligowcy mogli wpisać się na listę strzelców, jednak Łukasz Gromba, Sebastian Orzędowski, Krystian Zawadzki i Marek Galiński nie potrafili skierować piłki do siatki. Trenera Maciejewskiego szczególnie zdenerwowała strzelecka niemoc Galińskiego. - Miał 5 metrów do bramki, a z takiej odległości należy trafić. Kiedy zaprzepaścił okazję wyrzuciłem go z boiska, chociaż wcześniej nie planowałem zmiany - dodał szkoleniowiec świdniczan. - Brak skuteczności i pewna nonszalancja w obronie, to w tej chwili jedyne powody do zmartwienia. - Niekorzystne rezultaty może psują ogólne wrażenie, ale dla mnie liczy się też to, że potrafimy stwarzać strzeleckie okazje i gra generalnie nie wgląda źle - ocenił trener Avii. - Nie twierdzę, że wyniki meczów kontrolnych nie mają znaczenia, ale przed poprzednimi rundami też przegrywaliśmy sparingi, natomiast w lidze było już zdecydowanie lepiej. W ostatnich sprawdzianach słabiej prezentował się Marcin Dziewulski, obrońca pozyskany ze Stali Kraśnik. Ten zawodnik ma być istotnym ogniwem świdnickiej defensywy. - Dobrze, że ten temat został wywołany - stwierdził Marek Maciejewski. - Przyznam, że więcej spodziewałem się po grze Dziewulskiego, który na razie nie wykazuje szczególnych zalet środkowego obrońcy. W sobotę po jego niepewnej interwencji goście wyprowadzili groźną kontrę. Mam nadzieję, że to tylko słabsze dni i Dziewulski jeszcze będzie mocnym punktem drużyny. Jeżeli tak się nie stanie, to mam wybór. Na środku mogą grać Bednaruk z Machnikowskim. W tej chwili nikt nie może powiedzieć, że ma pewne miejsce w zespole. O tym będzie decydowała forma piłkarzy. W porównaniu z poprzednimi sprawdzianami do lepszej dyspozycji dochodzi Rafał Wiącek. Dobrze prezentują się Andrzej Gutek i Piotr Bielak. Przebłyski dobrej gry ma Paweł Pranagal. W sobotnim sprawdzianie w zespole Avii zabrakło kontuzjowanego Tomasza Bednaruka. Choroba wykluczyła z meczu Krystiana Okoniewskiego. W najbliższą środę Avia zmierzy się w Łęcznej z Górnikiem II (prawdopodobnie o godz. 15).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama