Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Efektownie, ale... nieskutecznie

Zgodnie z przypuszczeniami piłkarki ręczne SPR ICom Lublin pokonały wczoraj w zaległym meczu ekstraklasy AZS AWF Katowice 34:17. Efektowna wygrana cieszy, martwi jednak to, że mistrzynie Polski straciły najprawdopodobniej kolejną zawodniczkę.
SKŁADY I BRAMKI Katowice: Wasiuk, Mikszto - Kucharska 3, Gleń 4, Wąchała 2, Biłobran, Pawlikowska, Olek 1, Markiewicz, Strzałko, Kaczorowska, Szafnicka 3, Rauszer 3, Łukasik 1. Kary: 12 min. SPR ICom: Chemicz, Korabava - E. Malczewska 2, D. Malczewska 2, Lisowska 2, Rola 4, Hipnarowicz 3, Kamielina 6, Kot 3, Lipska 4, Duran 8. Kary: 6 min. Sędziowali: Piotr Bejnar (Kraków) i Jacek Moskalczyk (Tarnów). Tym razem meczu z powodu kontuzji nie dokończyła Edyta Malczewska. Młodsza z sióstr wybiegła w podstawowym składzie, jednak po kilkudziesięciu minutach dały znać o sobie więzadła. Zawodniczka opuściła na moment parkiet, a kiedy powróciła, po chwili ponownie musiała zejść. - Chciałem, by pograła dłużej i dopóki przebywała na parkiecie prezentowała się bardzo dobrze. Nie wiemy dokładnie, co się stało z kolanem. Mam nadzieję, że to nic poważnego - powiedział po spotkaniu Edward Jankowski, szkoleniowiec SPR ICom. Przypomnijmy, że Edyta Malczewska do składu lubelskiej ekipy powróciła pod koniec ubiegłego roku. Na prawie 12 miesięcy była wyłączona z gry z powodu kontuzji... więzadeł. Spotkanie z \"akademiczkami” nie było porywającym widowiskiem. Od początku ton poczynaniom nadawały mistrzynie Polski, które wyszły na kilkubramkowe prowadzenie i systematycznie je powiększały. Mimo że ani przez moment przewaga SPR ICom nie była zagrożona, to po meczu trener Jankowski nie omieszkał pominąć... słabej skuteczności swoich podopiecznych. - Zdecydowanie zawiodła i przy takiej średniej możemy mieć problemy w meczach z lepszymi drużynami - mówi szkoleniowiec SPR ICom. - Mecz ustawiliśmy w pierwszej połowie, przy bardzo dobrze dysponowanej Magdalenie Chemicz. Szkoda tylko, że niepotrzebnie daliśmy się sprowokować zespołowi, który umiejętnościami wyraźnie nam ustępował. A można było zakończyć spotkanie bez kar... Dzięki tej wygranej SPR ICom umocnił się na trzeciej pozycji i do wicelidera AZS AWFiS Gdańsk traci tylko \"oczko”. W najbliższą sobotę lublinianki podejmą EB Start Elbląg, z którym przy obecnej sytuacji kadrowej nawet we własnej hali będzie już trudniej o punkty.  1. Zagłębie Lubin 18 32 551-446 2. AWFiS Gdańsk 18 28 570-472 3. SPR ICom Lublin 18 27 567-417 4. Piotrcovia 18 23 507-453 5. Zgoda Ruda Śl. 18 21 483-424 6. Vive Kielce 18 20 537-532 7. AZS Politechnika 18 17 453-469 8. Sośnica Gliwice 18 16 498-512 9. Łącznościowiec 18 14 462-483 10. EB Start Elbląg 18 10 454-537 11. Vitaral Jelfa 18 8 435-564 12. AZS Katowice 18 0 350-558 25 lutego: SPR ICom - EB Start • Zagłębie - Zgoda • AZS Katowice - Vitaral • Sośnica - Piotrcovia • AZS Politechnika - Łącznościowiec • AWFiS Gdańsk - Vive.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama