Zalewie jedenastu piłkarzy miał do swojej dyspozycji Zbigniew Kuczyński w meczu przeciwko Spartakusowi Szarowola. Z powodu urazów nie mogli zagrać Tomasz Leszczyński, Krzysztof Bilewicz, Sebastian Różycki i Mirosław Adamek. - Cała czwórka mogła wystąpić, jednak przy ostro grających rywalach wolałem nie ryzykować ich zdrowia - informuje trener Granicy. Niewykluczone, że jeszcze w tym tygodniu do zespołu dołączy Artur Sawiak. - Jestem również po słowie z Arkadiuszem Perdutą. Nie wnikam w jego sytuację w Beżycach. Otrzymał propozycję gry u nas i zadeklarował, że odpowie w tym tygodniu - mówi Zbigniew Kuczyński. Granica nadal zainteresowana jest pozyskaniem Pawła Tuckiego z Korony Łaszczów.
W szeregach jedenastki z Szarowoli zaprezentował się Anatolij Ptasznik. Ukraiński napastnik, który jeszcze w tej przerwie zimowej testowany by przez Hetmana Zamość, strzelił nawet bramkę i wszystko wskazuje na to, że trener Siergiej Gacenko zechce go zatrzymać
na rundę wiosenną. (map)
Granica - Spartakus Szarowola 1:2 (0:1)
Bramki: Poleszak (58) - Wąsacz (35),
Ptasznik (78).
Granica: Sasim - Jaremko, Orzechowski, Uźniak, Nazarowicz, Stefanik, Dyda, Poleszak, Machnik, Borodziej, Baran.
Spartakus: Miszczyszyn - Gozdek, M. Chromiec,
J. Chromiec, Sioma, Sumik, Mazur, Marcyniuk,
Wąsacz, Komadowski, Ptasznik. Grali również:
J. Szokało, K. Szokało, Murzacz.
Sebastian Gołąb jest bliski przejścia do Włodawianki. Zawodnik Avii Świdnik wstępnie uzgodnił warunki umowy i zagrał w barwach beniaminka w sobotnim meczu przeciwko rezerwom Górnika Łęczna.
Dostałem zgodę na podjęcie treningów w innym klubie, tak więc skorzystałem z zaproszenia działaczy Włodawianki - mówi Sebastian Gołąb, który dementuje informacje o tym, że wiosną miałby grać w Unii Bełżyce. - Wiem, że trener Henryk Kamiński był mną zainteresowany, jednak odmówiłem. Nie chcę mówić o powodach tej decyzji. Konkretną natomiast propozycję złożyli włodawianie. Co z tego, że biją się o utrzymanie? Jesienią w barwach Avii rozegrałem zaledwie jeden mecz i jeszcze pół roku, a zapomniałbym jak kopie się piłkę - podkreśla piłkarz. - Zagrał poprawnie, mimo że jego byli koledzy z drużyny skutecznie uprzykrzali mu życie - mówi Mirosław Dudzik, drugi trener Włodawianki, który podkreśla, że w tym tygodniu powinna się wyjaśnić sprawa pozyskania Gołębia. - Jestem zdecydowany przejść, ale nie na dłużej niż pół roku - podkreśla piłkarz. Wszystko wskazuje na to, że wiosną w \"niebiesko-czerwonym” trykocie zagra również Tomasz Korona z Wierzchowisk, który strzelił zwycięską bramkę dla Włodawianki. W szeregach beniaminka zabrakło Wojciecha Jarzynki, który nadal leczy kontuzję. W środę jednak doświadczony defensor ma już zagrać przeciwko Startowi Krasnystaw.
W sobotę wesołej miny nie miał szkoleniowiec \"górniczych” rezerw, którego podopieczni przegrali drugi z kolei mecz. Gospodarze przez większość spotkania nie schodzili z połowy rywala, otworzyli nawet wynik, jednak ostatecznie musieli uznać wyższość włodawian. - Niestety, dublerzy udowodnili, że muszą poczekać jeszcze na swoją kolej - skwitował występ swoich zawodników Sławomir Pogonowski. I chociaż ławka rezerwowa Górnika II była już dłuższa niż przeciwko Podlasiu, to drużynę trapią problemy kadrowe. W sobotę nie zagrali chorzy Łukasz Wywrocki, Daniel Krakiewicz oraz bramkarze Łukasz Witkowski i Daniel Jęksa. Kontuzjowany jest natomiast Łukasz Kuśmierek.
(map)
Tym razem więcej \"szczęścia” miał Ukrainiec Dymitrij Zhigulin, którego pozyskaniem zainteresowana jest Chełmianka. Ostatnia wizyta tego piłkarza w Chełmie zakończyła się... epidemią grypy w zespole. Teraz jednak Zhigulin - już zdrowy - ponownie pokazał się Stanisławowi Cybulskiemu i w sparingu przeciwko Unii Białopole strzelił dwa gole. - Na razie złego słowa o nim nie mogę powiedzieć. Zobaczymy jednak, co pokaże w kolejnych sparingach ze Stalą Kraśnik i Hetmanem Zamość. Za tydzień podejmiemy decyzję odnośnie jego dalszej przyszłości - powiedział Stanisław Cybulski. Warto podkreślić,
że w bramce piątoligowca pojawił się Szymon Bisko. Został wypożyczony przez Unię jedynie na potrzeby tego meczu...
(map)
Chełmianka - Unia Białopole 3:1 (1:0)
Bramki dla Chełmianki: Zhigulin (20, 65) Tatysiak (80).
Chełmianka: Kodeniec (46 Wolczuk) - A. Mazurek, Grzywna, Drob, Basiński (46 Z. Leśnicki), Ruszkiewicz, Zhigulin, D. Wieczorek, Kogut, Tatysiak, S. Leśnicki (46 Fajman)
Unia: Bisko - Podmokły, Płoszaj, D. Bilewicz, P. Domińczuk, Ciechoński, S. Domińczuk, Werbolewski, Daniluk (70 Gawczak), Ostrowski (46 Panasiuk), Kogut.
Po każdej wygranej podopieczni trenera Zbigniewa Grzesiaka notują porażkę. - Trudno to wytłumaczyć. Niemniej gdybyśmy mieli tak grać w lidze, to przynajmniej dorobek punktowy byłby podreperowany - żartuje szkoleniowiec lublinian. Po meczu z Ładą jednak trenerowi, jak również piłkarzom, nie było do śmiechu. - Zagraliśmy słabo. Martwi to, że przez całe spotkanie nie stworzyliśmy żadnej podbramkowej sytuacji - podkreśla Zbigniew Grzesiak. Lublinianie praktycznie zakończyli kompletowanie kadry na rundę wiosenną. Trwają jeszcze ostatnie rozmowy w sprawie finalizacji umów z Rafałem Kalinowskim (Orion) i Pawłem Górskim (POM Piotrowice). Ekipa z Wieniawy raczej musi pogodzić się ze stratą Grzegorza Szarugi, którego pozyskaniem poważnie zainteresowany jest Motor. - Rozmowy były, ale bez konkretów. Motor ma się określić zaraz po powrocie ze zgrupowania - dodaje trener Grzesiak.
Okazuje się, że patent na kluby z IV ligi mają podopieczni trenera Marka Sadowskiego. Łada z dotychczasowych czterech sparingów jakie rozegrała z rywalami z wyżej ligi, wygrała wszystkie. Poza Lublinianką wyższość lidera zamojskiej klasy okręgowej musiały uznać Unia Hrubieszów (0:9), Janowianka (1:3) i Unia Bełżyce (1:4). - Patent? Nie odbierałbym tego w ten sposób. Po prostu mamy dobry zespół, a zawodnicy zrozumieli, na czym polega piłka. Są głodni zwycięstw i chcą wygrywać niezależnie czy to są sparingi, czy mecze o ligowe punkty - mówi Marek Sadowski. (map)
Łada Biłgoraj - Lublinianka 2:0 (0:0)
Bramki: Białek (54), Sawczuk (84).
Łada: Demianiec - Pieczykolan, Kukiełka, Sawczuk, Bartecki, Sawicki, Farotimi, Furlepa, Skrzypek, Białek, Zarczuk. Grali również: Kyć, Krzepiłko, Blacha, Igras, Łukasik, Poliwka, Dycha, Sosnowski.
Lublinianka: Herda - Palica, Pilipczak, Łysek, Woźniak, Góral, Buczyński, Borowski, Gralewski, Krupa. Grali również: Górski, Szynkaruk, Banaszkiewicz, Mirowski, Sobiech.
Sparingowe derby Podlasia Biała Podlaska z Orlętami Spomlek Radzyń Podlaski zakończyły się remisem. - I wszyscy są zadowoleni - podkreśla Marek Majka, trener lidera IV ligi. - Najważniejsze, że obyło się bez kontuzji. Gospodarze stanęli na wysokości zadania i przygotowali boisko, dzięki czemu kibice mogli zobaczyć kawałek dobrej piłki.
Bramkę dla Spomleku strzelił Łukasz Giza, który w dwóch ostatnich grach kontrolnych czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców. - Najwidoczniej śnieg mu służy, bo w Dzierżoniowe nie był już tak skuteczny - komentuje formę napastnika trener Majka. Przeciwko Podlasiu nie zagrali Marek Piotrowicz i Marcin Chyła, którzy dopiero w ubiegłym tygodniu wznowili treningi po kontuzjach. - Wszystko jest już w porządku i od poniedziałku wejdą w normalny cykl zajęć - informuje szkoleniowiec. W najbliższą środę Spomlek zagra w Łęcznej z rezerwami, natomiast w weekend radzynianie będą odpoczywali. (map)
Podlasie - Orlęta Spomlek 1:1 (0:1)
Bramki: Romaniuk (47) - Giza (35).
Podlasie: Górski, Szendel, W. Jakubiec, Różański, Bajko, Borysowski, Bal, Filipek, Irla, Guzek, Laszuk. Grali również: Sobiczewski, Romaniuk, W. Jakubiec, Więcierzewski, Lesiuk, Stopa.
Spomlek: Dadasiewicz, Korneluk, Ślusarczyk, Kępa, Kaczorowski, Iwan, Pliszka, Troć, Sitkowski, Giza, Skorupski. Grali również: Borysiuk, Dziewulski, Dąbrowski, Sałata, Gołociński.
W poniedziałek zawodnik ma kontynuować rozmowy z zarządem. Znając życie, sprawa rozstrzygnie się w środę – tak Jerzy Bojko, komentuje ewentualne pozyskanie przez Tomasovię Piotra Kucharskiego. Zawodnik lubelskiego Motoru zagrał przeciwko Unii Hrubieszów... – Widać, że ma pojęcie o grze. Kilka razy dograł idealne piłki do Piotra Wójcika, a po jednym z jego podań padła bramka. Jeśli udałoby się go pozyskać, zakończylibyśmy uzupełnianie kadry na rundę wiosenną – dodał trener czwartoligowca. Sprawa jest o tyle łatwiejsza, że w grę wchodzi wypożyczenie, tak więc w kosztach utrzymania zawodnika partycypowałby również Motor. – Wilk syty i owca cała – komentuje takie rozwiązanie szkoleniowiec Tomasovii.
(map)
Tomasovia – Unia Hrubieszów 3:1 (1:1)
Bramki: Szymczak (45), Zatorski (65, 76) – Błaszczyński (50).
Tomasovia: Bartoszyk – Anioł, Kucharski, Badura, Sikorski, Bubiłek, Kapłon, Wójcik, Szymczak, Janeczko, Gozdek. Grali również: Waśkiewicz, Wawrusiszyn, Kordas, Puźniak, Zatorski, Raczkiewicz, Wawryca, Zajączkowski, Suraj, Joniec.
Unia: Gis – Kalaciński, Onkiewicz, Sala, Flisiak, Fulara, Kamiński, Błaszczyński, Bodys, Steciuk, Maciejewski. Grali również: Jachosz, Przeworski, Socha, Janeczko.
Komentarze