Bez widzów?
Działacze Avii mają problemy z uzyskaniem zgody na organizację III-ligowych meczów piłkarskich. Drugiej drużynie w tabeli na razie grozi rozgrywanie spotkań bez udziału publiczności, ponieważ świdnicki obiekt nie spełnia wymogów bezpieczeństwa.
- 08.03.2006 09:36
Policjanci, którzy lustrowali stadion, największą uwagę zwrócili na stan ogrodzenia okalającego obiekt. Stary betonowy płot w wielu miejscach jest pokruszony, a z uszkodzonych miejsc wystają metalowe pręty, stanowiące zagrożenie dla widzów. – Chcemy jak najszybciej usunąć wszystkie usterki
i w miarę możliwości uporządkować teren – powiedział Robert Syryjczyk, prezes Avii. – Możemy załatać dziury, uprzątnąć gałęzie, ale nie jesteśmy w stanie postawić nowego ogrodzenia. Według naszych wyliczeń koszt takiego przedsięwzięcia wyniósłby około 160 tys. zł. Mam nadzieję, że to co zrobimy, zadowoli policję, którą poprosimy o drugą wizytę. Dopiero po uzyskaniu pozytywnej opinii, wystąpimy do burmistrza o zgodę na organizację imprez.
Dodajmy, że Avia nie jest gospodarzem obiektu. – Właścicielem jest Skarb Państwa, reprezentowany przez świdnickiego starostę – wyjaśnił prezes Syryjczyk. – Miasto czyni starania, aby przejąć stadion. W tej sprawie wystosowano pismo do wojewody lubelskiego z prośbą o bezpłatne przekazanie obiektu. Może wtedy udałoby się wygospodarować środki na modernizację i lepsze zabezpieczenie.
Reklama













Komentarze