Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Inaczej być nie mogło

Krakowska Wisła, najlepszy zespół w rundzie zasadniczej ekstraklasy koszykarek, nie miała problemów z dwukrotnym pokonaniem Azotów Meblotapu (ósma drużyna) w pierwszym etapie play-off.
Wisła Can-Pack Kraków - Azoty Meblotap Chełm 101:72 (29:12, 21:20, 26:18, 25:22) SKŁADY I PUNKTY Wisła: Gburczyk 20 (2 x 3), De Forge 18, Kress 15 (2 x 3), Guneva 8, Skerović 7 (1 x 3) oraz Trafimava 15 (1 x 3), Zając 5 (1 x 3), Radwan 4, Wilk 3, Skorek 2, Błaszczak 2, Gawor 2. Azoty Meblotap: Szymczak-Górzyńska 19, Marczanka 18 (3 x 3), Piątkowska 10, Szyćko 10 (2 x 3), Sazonienko 8 (1 x 3), Żurkowska 5 (1 x 3), Hołowczyc 2, Chomicka 0. Sędziowali: Zdzisław Wojciechowski i Andrzej Walczak. Widzów - 600. Wisła Can-Pack Kraków - Azoty Meblotap Chełm 82:44 (28:13, 16:6, 24:17, 14:8) SKŁADY I PUNKTY Wisła: Kress 20, Gburczyk 10 (2 x 3), De Forge 5, Skorek 5, Skerović 2 oraz Błaszczak 14, Guneva 11Trafimova 9 (1 x 3), Miszkiel 6, Radwan 0, Wilk 0. Azoty Meblotap: Szymczak-Górzyńska 13, Szyćko 11 (1 x 3), Chomicka 7 (1 x 3), Sazonienko 4, Piątkowska 4, Żurkowska 3 (1 x 3), Marczanka 2, Hołowczyc 0. Sędziowali: Roman Putyra i Marek Mojka. Widzów - 300. Krakowianki dzieli tylko jedno zwycięstwo od awansu do ćwierćfinału, a rewanżowe spotkanie zostanie rozegrane w najbliższą sobotę w Chełmie. Dla głównych kandydatek do mistrzowskiego tytułu konfrontacja z Meblotapem była okazją do sprawdzenia szerokiej kadry. Sławomir Depta, szkoleniowiec chełmskiej drużyny, nie mógł skompletować najsilniejszego składu. Zabrakło w nim centerek - kontuzjowanej Aleksandry Chomać i Brazylijki Da Silvy, która od tygodnia nie trenuje, czekając na zaległe pieniądze. To nie pierwszy strajk tej zawodniczki. Poprzednio odmówiła wyjazdu do Poznania i dopiero po interwencji działaczy dołączyła do zespołu. Teraz była bardziej konsekwentna. Nieobecność środkowych sprawiła, że lepiej niż w poprzednich spotkaniach zagrała Joanna Szymczak-Górzyńska. W sobotę skuteczna była także Natalia Marczanka, która trzykrotne trafiła zza linii 6,25 m. Obydwie drużyny nie koncentrowały się na obronie, stąd wysoki wynik. Meblotap prowadził tylko raz - 2:0 na początku spotkania. Później serią celnych rzutów popisywały się gospodynie, kontrolując cały mecz. W niedzielę skuteczność już nie dopisywała. Chełmianki zdobyły tylko 44 pkt. Z 40 rzutów za 2 pkt, piłka wpadła do kosza tylko dziewięć razy. Pod tablicami rządziły gospodynie, zbierając 45 piłek. Meblotap miał 22 zbiórki. Wyrównana walka toczyła się tylko w pierwszej kwarcie, a najkorzystniejszym wynikiem był remis 11:11. - Trudno nawiązać walkę z tak silnym zespołem, mającym szeroką kadrę - powiedział szkoleniowiec Azotów Meblotapu. - My nastawiamy się na rywalizację w drugim etapie play-off, o miejsca 5-8. Jeżeli drużyna będzie tak skuteczna jak w sobotę i dołączy do niej Aleksandra Chomać, możemy sprawić niespodziankę. Jeżeli chodzi o Da Silvę, to ten temat uważam za zamknięty. 

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama