Zaplanowana na 25-26 marca inauguracja piłkarskiej wiosny w niższych ligach regionu nie dojdzie do skutku! Wydział Gier Lubelskiego Związku Piłki Nożnej podjął decyzję o przełożeniu pierwszej kolejki. Czwartoligowcy oraz piłkarze pozostałych klas rozgrywkowych najwcześniej na boiskach pojawią się 1 kwietnia...
Marcin Prażmowski
14.03.2006 20:51
I nie jest to żaden primaaprilisowy żart, tylko wynik niesprzyjających warunków atmosferycznych, jakie obecnie panują. Na większości boisk w regionie zalega jeszcze gruba warstwa śniegu, a jeśli już boisko zostanie odśnieżone, to na przeszkodzie stoi zlodowaciała murawa. Nic więc dziwnego, że od dłuższego czasu głośno mówiło się o opóźnieniu piłkarskiej wiosny, która na dobrą sprawę taką mieni się tylko z nazwy. - Decyzja o przesunięciu pierwszej kolejki podjęta została jednogłośnie - informuje Marian Urbański z WG LZPN. - Przecież nawet pierwszoligowy Górnik Łęczna ma problemy z przygotowaniem stadionu, więc czego mamy wymagać od zespołów z terenu. Zdrowie zawodników jest najważniejsze - podkreśla Urbański. Inaugurująca czwartoligową rundę rewanżową kolejka została przesunięta na środę 19 kwietnia. - Nie wiem, czy udałoby się nam przygotować obiekt. Może gdybyśmy zmobilizowali istny zastęp ludzi. Ale czy to coś by poprawiło? Wątpię... - mówi Marek Majka, szkoleniowiec Orląt Spomlek, który w pełni zgadza się z decyzją działaczy związku. Inaugurujący piłkarską wiosnę mecz, lider czwartoligowego frontu miał rozegrać u siebie z Włodawianką. Gospodarzami pozostałych spotkań miały być również: Podlasie Biała Podlaska, Lublinianka, Stal Kraśnik, Janowianka, Tomasovia oraz Górnik II, który swoje spotkania rozgrywa na boisku ze sztuczną nawierzchnią. - Myślałem, że mimo wszystko uda się nam zagrać, ale skoro decyzja dotyczy wszystkich meczów, to ją szanuję i nie będziemy się wyłamywali - podkreśla Sławomir Pogonowski, trener \"górniczych” rezerw. Ale co mają powiedzieć działacze Unii Hrubieszów i Chełmianki, którzy od... 23 października ubiegłego roku mają problemy ze zorganizowaniem spotkania? Obie jedenastki miały zagrać w najbliższą niedzielę, jednak oczywiście na boisko nie wybiegną. Mecz po raz piąty (!) został przesunięty, tym razem na 5 kwietnia. - Mam jednak nadzieję, że w tym sezonie zagramy jeszcze z Unią i to dwa razy - żartuje Grzegorz Gardziński, prezes Chełmianki.
Zmianie uległy również terminy inauguracyjnych kolejek w V lidze oraz w ligach juniorskich. Pierwsza kolejka \"okręgówki”, podobnie jak IV ligi, przesunięta została na 19 kwietnia. Również później na boiska wybiegną zespoły rywalizujące w Pucharze Polski. Zamiast w ten weekend, zagrają oni 5 kwietnia. Na rozwój wydarzeń czekają w Zamojskim Związku Piłki Nożnej. Start tamtejszej V ligi zaplanowano na 25-26 bm. Wszystko wskazuje na to, że zostanie on przesunięty. Decyzja zapadnie pod koniec tygodnia.
Wraz z przesunięciem pierwszej kolejki rundy rewanżowej wydłużone zostało „okno transferowe”. Na uzupełnienie kadry czwartoligowcy mają więc czas do końca marca. Pojawiły się już pierwsze konkrety. Od rundy wiosennej zawodnikiem Lublinianki będzie Maksymilian Kaczorowski z rezerw Górnika Łęczna. Na liście życzeń szkoleniowca Unii Bełżyce pojawił się z kolei Mariusz Klajda znany z występów w Górniku, a ostatnio zawodnik Tajfunu Ostrów Lubelski. Z kolei Sokół Adamów myśli o pozyskaniu Przemysława Rodaka (Sęp Żelechów) oraz – jeśli odejdzie Zbigniew Drosio – o zmienniku dla Dariusza Dadasiewicza – Tomaszu Gajowniku (Hutnik Huta Dąbrowa). Z innym beniaminkiem, Włodawianką, pożegnał się już Tomasz Zieliński, który „zakotwiczył” w Turze Milejów. (map)
Komentarze