Prezes i księgowa byli chronieni
Przy zwolnieniu z pracy prezesa oraz księgowej Spółdzielni Mieszkaniowej im. Stefana Batorego naruszono prawo. Państwowa Inspekcja Pracy chce ukarania przewodniczącej oraz sekretarz rady nadzorczej.
- 15.03.2006 19:19
Wincenty Michalak jest trzecim prezesem największej łęczyńskiej spółdzielni mieszkaniowej, który został odwołany przez radę nadzorczą w ciągu ostatnich sześciu lat. Z Michalakiem pożegnano się po półtora roku jego pracy. Zwolnienie podpisały przewodnicząca rady nadzorczej oraz sekretarz. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że w momencie gdy trzeba wykonać bilans roczny pracę straciła także księgowa spółdzielni. Zdaniem Państwowej Inspekcji Pracy w obu przypadkach złamano prawo. Księgowa jest wiceprzewodniczącą Związku Zawodowego „Budowlani”, zaś prezes Michalak członkiem tego związku. Zainteresowani właśnie otrzymali z PIP zawiadomienie o przesłaniu wniosku o ukaranie do Sądu Grodzkiego w Łęcznej przewodniczącej oraz sekretarz rady nadzorczej za naruszenie praw pracowniczych.
– Zwolniono osobę szczególnie chronioną przez Ustawę o związkach zawodowych, a w przypadku drugiej, przed zwolnieniem nie przeprowadzono konsultacji ze związkiem zawodowym – o nieprawidłowościach mówi Danuta Serwinowska, zastępca okręgowego inspektora pracy w Lublinie. – Lada dzień skierujemy do sądu wniosek o ukaranie osób, które zwolnienie podpisały. Sąd może wymierzyć grzywnę w wysokości nawet 5 tys. zł.
Jednocześnie PIP poleciła pracodawcy cofnięcie wręczonych wypowiedzeń. Spółdzielnia musi poinformować PIP o sposobie realizacji tego wniosku.
Reklama













Komentarze