Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Szpaler pięknych panien na osłodę

O ile zaniedbanie przestawienia czasu z zimowego na letni, nie przeszkodziło mi w znalezieniu się w pulsującym swoim życiem już od wczesnych godzin środowisku kolekcjonerów (patrz zdjęcie obok), o tyle wybranie się w niedzielę do lubelskiego skansenu na topienie Marzanny oznaczało \"pocałowanie klamki”.
Wprawdzie skansen był otwarty, ale znalezienie się tam o jedenastej \"na stary czas” oznaczało spóźnienie. Pożegnanie zimy odbyło się szybko, by nie męczyć dzieci brnących w mokrym śniegu. A spóźnialscy mogli sobie jeno obejrzeć szpaler pięknych panienek zrobionych przez dzieci ze szkół lubelskich.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama