Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wielkie porządki na kirkucie

Przy siąpiącym deszczu, w przemoczonych ubraniach i zabłoconych butach. Ale z ogromnym zaangażowaniem licealiści z naszego miasta zaczęli wczoraj sprzątanie lubelskiego kirkutu.
Pomysł na odrestaurowanie zabytkowego cmentarza przy ul. Kalinowszczyzna zrodził się kilka miesięcy temu w Ośrodku Brama Grodzka - Teatr NN. Z ośrodkiem skontaktowała się Małgorzata Przegalińska-Matyko, specjalistka od ochrony zabytków przyrody. - Żydowski cmentarz bardzo mnie zaintrygował - wspomina Przegalińska-Matyko. - Poraził mnie fatalny stan jednego z najciekawszych zabytków naszego miasta. Porastające drzewa i chwasty niszczą nagrobki. W coraz gorszym stanie jest też mur. Razem z Witoldem Dąbrowskim z Teatru NN postanowiliśmy spróbować zrobić coś z kirkutem. W przedsięwzięcie włączyli się młodzi ludzie z Akademii Obywatelskiej, licealiści i fachowcy z różnych dziedzin. - Żeby przywrócić kirkut do należytego stanu potrzeba zaangażowania rzeszy ludzi - mówi Dąbrowski. Wczoraj na terenie kirkutu pracowali m.in. uczniowie VIII Liceum Ogólnokształcącego. Podwinięte do kolan spodnie, zabłocone buty, pobrudzone kurtki. Ale w niczym im to nie przeszkadzało. - To wyjątkowe miejsce. Trzeba zrobić wszystko, żeby kirkut wyglądał tak, jak powinien - tłumaczy Tomasz Gierczyński z II klasy. - Cieszę się, że mogę pomóc chociaż w ten sposób - dodaje Dorota Wiertel, jego koleżanka z klasy. Licealistom pomagali fachowcy z Zakładu Zieleni LSM, którzy przywieźli na cmentarz piły i inny sprzęt. - Bez ich pomocy nie moglibyśmy niczego zrobić - podkreśla Dąbrowski. Prace porządkowe potrwają trzy-cztery tygodnie. Potem zacznie się inwentaryzacja zabytkowych macew, a także ekspertyza otaczającego kirkut muru. Tym zajmą się specjaliści z Politechniki Lubelskiej. - Naszym marzeniem jest całkowita renowacja cmentarza - mówi Przegalińska-Matyko. - Do tego potrzeba jednak czasu, pieniędzy i pomocy wielu ludzi. Ale liczymy, że się uda. Najważniejsze, że ruszyliśmy z miejsca. • To jedna z najstarszych nekropolii żydowskich w Polsce. Wznosi się na wzgórzu Grodzisko, między ul. Sienną i Kalinowszczyzną. Najstarsza macewa pochodzi z 1541 r., a ostatnie pochówki odbyły się tutaj w 1829 roku. Cmentarz był wielokrotnie niszczony. W latach 80. ubiegłego stulecia został uporządkowany i zinwentaryzowany przez Towarzystwo Opieki nad Pamiątkami Kultury Żydowskiej w Lublinie. Niestety, w latach 1988–1991 zniszczono 40 z 80 ocalałych nagrobków.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama