Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Palmy pani Czesławy i pana Adama

Czesława Serwin (na zdjęciu) handluje palmami wielkanocnymi od okrągłych 30 lat. Mieszka w bloku w Niedźwiadzie. Co roku przyjeżdża do Lublina, by sprzedawać, jak zaznacza, wyłącznie własnoręczne wyroby. Pani Czesława jest dumna ze swojej pracy. - Rok temu filmowała mnie nawet Panorama Lubelska - nie kryje radości. To ostatni rok, kiedy możemy zastać panią Czesławę przy wejściu do Ogrodu Saskiego. - Mam już 75 lat i zdrowie nie pozwala - tłumaczy. Ceny palm kształtują się od 3 do 8 złotych, zależnie od czasu, jaki potrzeba do ich produkcji. Niedaleko, na rogu Krakowskiego Przedmieścia i Szopena, palmy sprzedaje Adam Malik. - To rodziny interes, kilkaset metrów stąd handluje również moja żona - opowiada. Pan Adam sprzedaje od kilku dni. - Oby tylko pogoda dopisywała tak dalej - mówi z zadowoleniem.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama