Reklama
Jeśli dobrze pamiętam, drzwi otwarte w Ogrodzie Botanicznym w Lublinie zaczynają się co roku w kwietniu. Oj, zdziwią się zwiedzający to miejsce, gdy oprócz stawu po prawej stronie bramy głównej zobaczą drugi, po lewej.
Wprawdzie bez malowniczego mostku i pływających łabędzi, ale powierzchniowo nie ustępujący temu znanemu od lat. Szkoda, że tam, gdzie rosło tak wiele róż i bratków widać tylko równą taflę wody. Pozostaje mieć nadzieję, że woda szybko wsiąknie, grunt osuszy coraz cieplejsze słońce i znów będzie to kolorowe i pachnące miejsce.
Mirosław Pietraś
Data dodania:
31.03.2006 13:56
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze