Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

I znowu nas zalało....

Na drodze do Świdnika przez Zadębie były w tym tygodniu ogromne jeziora wody. Al. Lotników Polskich zamieniła się w rwącą rzekę. Czyli znowu nas zalało? - Taka sytuacja trwała tylko dwie, trzy godziny - mówi Ryszard Sudoł, zastępca burmistrza Świdnika. - Dostaliśmy tylko jeden sygnał o podtopionej piwnicy.
Po zeszłorocznej powodzi wszyscy jednak wolą dmuchać na zimne. Dlatego jeszcze w tym roku miasto planuje rozpoczęcie budowy kolektora burzowego. A w zeszłym zbudowano progi na ul. Racławickiej, wały ziemne przy blokach i przeprowadzono izolację kilku piwnic. Nie wiadomo tylko, czy takie zabezpieczenia wystarczą...

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama