Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Wielkie rachunki po wielkiej wodzie

Jeszcze kilka miesięcy potrwa usuwanie skutków ubiegłotygodniowej powodzi na Lubelszczyźnie. Najbardziej ucierpiały drogi podmyte przez wodę, zwłaszcza powiatowe i gminne. Wiele z nich zniszczyły ciężkie tiry, których kierowcy musieli jechać objazdami. – Tak było z trasą do Stójła – mówi Leszek Proskura, wójt Siennicy Różanej. – Jest kompletnie zniszczona.
Aż ziemia powychodziła spod asfaltu – dodaje. – Straty szacujemy na 1,2 miliona złotych – przyznaje Grzegorz Dobosz, zastępca dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich. – Skąd weźmiemy pieniądze na naprawy? Liczymy, że po rozstrzygnięciu przetargów pojawią się drobne oszczędności. A jeśli nie? To będziemy oszczędzać na sprzątaniu i koszeniu poboczy. Na dwa miliony złotych szacowane są wstępnie straty spowodowane przez powódź w Krasnymstawie. – Musimy odbudować przepusty, umocnić mosty. Co jeszcze? Komisje nadal pracują – martwi się Andrzej Jakubiec, burmistrz Krasnegostawu. Właśnie to miasto najbardziej ucierpiało. Zalaniem zagrożonych było 140 domów. Strażacy ułożyli tam aż 30 tysięcy worków z piaskiem. – Jutro wystąpimy do wojewody o bezzwrotne zapomogi dla kilkunastu rodzin, które muszą osuszyć i wyremontować swoje domy – dodaje Jakubiec. Do końca tygodnia potrwają porządki w zalanej szkole w Siennicy Różanej. Woda zatopiła tam 700 mkw. pomieszczeń w podpiwniczeniu budynku. – Zalała pralki, magiel elektryczny i pompy tłoczące ciepłą wodę do sieci grzewczej – mówi Marian Dudzic, dyrektor Zespołu Szkół. Teraz trwa szacowanie strat. – Na pewno pieniądze z odszkodowania nie wystarczą na nowe urządzenia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama