Weronika wraca do domu
Do północy Weronika Samolińska, 24-letnia lublinianka więziona przez 10 dni na Białorusi, musi opuścić ten kraj. Dziewczyna nie zamierza jednak czekać do ostatniej chwili. Ma przekroczyć polską granicę jeszcze dziś przed południem.
- 05.04.2006 20:49
Weronika została aresztowana 24 marca, gdy białoruska milicja pacyfikowała miasteczko namiotowe opozycji na mińskim placu Październikowym. Białoruski sąd skazał ją na 10 dni aresztu. Wyszła na wolność w poniedziałek.
Dzień później dostała paszport, przedłużenie wizy i ultimatum, że musi wyjechać z Białorusi do czwartku przed godz. 24. – Teraz jestem u znajomych w Grodnie – powiedziała nam wczoraj po południu. – W czwartek rano wsiadam w pociąg i ok. godz. 10 mam być na granicy w Kuźnicy.
Kilka godzin później powinna być już w domu. – Wreszcie zobaczę rodziców – dodaje uradowana. – Ale z drugiej strony trochę żal opuszczać Białoruś. Dostałam zakaz wjazdu na rok. Więc nieprędko zobaczę swoich białoruskich przyjaciół. (mb)
Reklama
Komentarze