Historia wystaje spod gruzu
Kolejne żydowskie nagrobki ujrzały światło dzienne. Dotarł do nich jeden z naszych Czytelników. Teraz macewy powinny trafić na cmentarz przy ul. Walecznych. Powinny. Ale nie jest to takie łatwe.
- 09.04.2006 18:36
Warszawska Gmina Wyznaniowa już kilka lat temu zdecydowała, że znalezione w Lublinie ślady żydowskich grobów będą składowane na kirkucie przy ul. Walecznych. Tam zajmą się nimi historycy, m.in. z Muzeum na Majdanku.
Tak właśnie stało się z macewami wykopanymi tydzień temu na placu budowy przy ul. Wrońskiej, na terenie byłego Flug-Platzu, gdzie w czasie wojny składowano żydowskie mienie. - Natychmiast po wygrzebaniu z ziemi zabytkowych tablic zadzwoniliśmy do Muzeum na Majdanku - opowiada Jerzy Warda, kierownik budowy. - Jedna z pracowniczek muzeum poprosiła, żebyśmy przewieźli macewy na ul. Walecznych. Mamy odpowiednią ciężarówkę i ludzi, więc bez problemu dostarczyliśmy nagrobki na cmentarz.
Ale pan Jerzy, mieszkaniec Śródmieścia, takich możliwości nie ma. Kilka dni temu podczas spaceru z psem przy ul. Wesołej zauważył dwa duże, nietypowe kamienie. - Podszedłem bliżej, przyjrzałem się. Nie miałem wątpliwości. To macewy - wspomina. Pan Jerzy zadzwonił do naszej redakcji. - Przecież to bezcenne zabytki. Dwa znakomicie zachowane nagrobki. Trzeba je stamtąd zabrać i zabezpieczyć.
Zawiadomiliśmy o tym Romana Litmana, przedstawiciela Gminy Żydowskiej w Lublinie. - Zajmiemy się znalezionymi nagrobkami - obiecuje Litman. - Najwyżej wynajmiemy taksówkę, żeby je przewieźć. Bo ja odpowiedniego samochodu nie mam.
- To duży problem - zauważa Janina Kiełboń, wicedyrektor Muzuem na Majdanku. - Pan Litman nie jest w stanie zająć się wszystkimi zapomnianymi zabytkami kultury żydowskiej. Ale to na gminie ciąży obowiązek dbania o macewy. Trzeba by pomyśleć nad uporządkowaniem tego.
Tym bardziej że na terenie całego Lublina pod ziemią zakopane są dziesiątki żydowskich nagrobków. - A ostatnio pojawiła się szansa, że wiele z nich ujrzy światło dzienne - dodaje Kiełboń.
W marcu młodzi ludzie współpracujący z Ośrodkiem Brama Grodzka - Teatr NN rozpoczęli prace porządkowe na kirukucie przy ul. Kalinowszczyzna, jednym z dwóch najstarszych cmentarzy żydowskich w Polsce. Tydzień temu znaleziono kilkanaście macew przy ul. Wrońskiej. Teraz nasz Czytelnik znalazł koleje dwie.
- To znakomita okazja, żeby dowiedzieć się więcej o historii lubelskich Żydów, ale też o historii samego Lublina - tłumaczy Kiełboń. - Zainteresowanie lublinian jest bardzo budujące. Trzeba tylko uporządkować sprawy techniczne.
Czekamy na kolejne sygnały o zapomnianych zabytkach kultury żydowskiej w Lublinie. Szczególnie zależy nam na sygnałach o Flug-Platzu przy ul. Wrońskiej. Prosimy o e-maile: bednarczyk@dziennikwschodni.pl lub telefony 0 81 46 26 816.
Reklama
Komentarze