Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ogień w samym środku miasta

Lublin. Piękne niedzielne przedpołudnie (9 kwietnia) zostało wczoraj zepsute obrazkiem, który powtarza się każdego roku. Pomiędzy Szpitalem Dziecięcym ( ul. Chodźki ) a ulicą Szeligowskigo zapaliło się pole - duży teren.
Ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko, doszedł prawie do stacji benzynowej przy ul.Smorawińskiego. Wyglądało to dosyć groźnie. Strażacy mieli masę roboty z gaszeniem pożaru tej części pola, a po godzinie zapaliła się trawa od strony ul. Północnej. Czy naprawdę nie ma gospodarza tego terenu? To środek miasta! Czy nie można tego uporządkować, żeby takie sytuacje się nie powtarzały? Wystarczy rzucony niedopałek papierosa i już trawa staje w ogniu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama