Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Sprawa honoru

Na ujawnionej przez lubelską Solidarność liście byłych funkcjonariuszy SB znalazł się Roman Łukasiewicz, przewodniczący Rady Gminy Wola Uhruska. Wiadomość wywołała burzę w miejscowej radzie. Początkowo radni odnosili się do publikacji lubelskiej Solidarności z dystansem. Z czasem jednak sprawa nabrzmiała.
Wśród radnych Woli Uhruskiej krążą pogłoski o szykowanym na dzisiejszą sesję rady wniosku o odwołanie Łukasiewicza z funkcji. – Fakt, że pan Roman Łukasiewicz był funkcjonariuszem SB, uniemożliwia mu dalsze pełnienie tej funkcji – twierdzi proszący o zachowanie anonimowości radny z Woli Uhruskiej. – Sądzę jednak, że on sam powinien podjąć decyzję o rezygnacji. To sprawa honoru. Nie wszyscy zgadzają się z tą opinią. – O tym, że Roman Łukasiewicz pracował w milicji, wiedzieli wszyscy – anonimowo mówi inny radny. – Uważam że nie można skreślać człowieka za błędy przeszłości. Na pewno zagłosuję przeciw jego odwołaniu. Zwolennicy pozbycia się Łukasiewicza zdają się jednak mieć przewagę. Przewidując wyniki ewentualnego głosowania, są przekonani, że zgromadzą co najmniej 10 głosów. Do odwołania przewodniczącego wystarczy im 9. Sam przewodniczący był dla nas wczoraj nieuchwytny. – Mąż jest dzisiaj w Lublinie i nie można mu przeszkadzać, ale na pewno pojawi się na jutrzejszej sesji rady – zapewnia żona przewodniczącego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama