„Zależało nam na zdobyciu kompletu punktów. Widoczna była poprawa w sposobie gry, a także w stwarzaniu sytuacji bramkowych, których w tym meczu
nie brakowało. Nie składamy broni i w sobotę powalczymy o zwycięstwo” – to słowa trenera Górnika Dariusza Kubickiego, zamieszczone na stronie internetowej gornik-leczna.com.
Artur Ogórek
21.04.2006 11:15
Panie trenerze, wy nie macie powalczyć o zwycięstwo, wy je musicie wywalczyć! A na czym miało wam zależeć w spotkaniu z Groclinem? Na remisie... Czas już skończyć z opowiadaniem komunałów, bo druga liga zbliża się wielkimi krokami.
Poprawa w sposobie gry. Może i jakaś, minimalna, po przerwie była. Ale wprowadzanie w takim tempie lepszej jakości, jak nic zastanie „zielono-czarnych” na zapleczu ekstraklasy. A gra dziś przestała już toczyć się tylko na boisku Górnika, które miało być jego atutem. Dziś gra toczy się również na cudzych boiskach – Arki, Polonii, Górnika Zabrze, Cracovii, a nawet poza nimi. Bo wcale nie jest pewne, że po fuzji wielkopolskich klubów do II ligi zleci bezpośrednio tylko jeden zespół, a drugi wystąpi w barażu. Jak przyznał rzecznik PZPN Michał Kocięba: „Wszystkie kluby pierwszoligowe, z Amicą i Lechem włącznie, złożyły wnioski o przyznanie licencji”.
Górnik przedłuży swoje nadzieje na utrzymanie zwyciężając „Nafciarzy”, ale by tak się stało wszyscy piłkarze muszą zagrać na dobrym poziomie, nie tylko połowa. A z Groclinem wyróżnić można duet środkowych obrońców: Bartosza Jurkowskiego – Veljko Nikitovicia, Rafała Kaczmarczyka, Macieja Bykowskiego (z Groclinem wystąpił po raz dwusetny w ekstraklasie), który jako jedyny stwarzał zagrożenie oraz niezatrzymującego się Przemysława Kuliga.
Po meczu z Arką Kubicki powiedział: „Nie od dziś wiadomo, że Górnik nie umie grać na własnym stadionie”. Trenerze, to pan miał całą zimę na przygotowania, nawet dłuższą niż planowano, korzystny układ spotkań, pieniądze, piłkarzy których chciał, obozy, sztuczne boisko i sympatię wszystkich dookoła. Po spotkaniu z Lechem powiedział pan także: „Wyjście z trudnej sytuacji z honorem i utrzymanie w ekstraklasie świadczyć będzie o klasie trenera”.
To niech pan pokażę tę klasę, przynajmniej w Łęcznej. Bo na razie Górnik jest przedostatni, a Polonia ostatnia. A pan oba te zespoły prowadził...
Komentarze