Rehabilitacja wskazana
W najbliższą niedzielę (godz. 16) na stadionie przy Al. Zygmuntowskich żużlowcy lubelskiego TŻ Sipma zmierzą się ze Startem Gniezno, beniaminkiem rozgrywek. Dla zawodników jeżdżących z koziołkiem na plastronie będzie to trzecia ligowa konfrontacja w tym sezonie.
- 21.04.2006 11:04
Ekipa niedzielnych rywali Sipmy do tej pory rozegrała tylko jedno spotkanie. W pierwszej kolejce „Startowcy” pokonali na własnym torze faworyzowaną Stal Gorzów 54:36. Z pewnością dodatkowego smaczku rywalizacji doda obecność w składzie gości, Duńczyka – Jespera Jensena, który jeszcze rok temu reprezentował lubelskie TŻ. Niestety, miniony sezon na polskich torach nie był udany dla zawodnika, który z racji swoich gabarytów zyskał przydomek „Pulpet”. Jensen w tym sezonie prezentuje się o niebo lepiej i na pewno będzie chciał pokazać się byłemu pracodawcy z jak najlepszej strony.
Duńczyk to nie jedyny mocny punkt najbliższych przeciwników TŻ Sipma. Gnieźnianie dysponują bardzo mocnymi juniorami. Trójka: Alden, Gomólski i Jabłoński to zawodnicy, których zdobycze punktowe mogą (przy wyrównanym spotkaniu) zadecydować o końcowym sukcesie. W meczu z Gorzowem w sumie zdobyli 17 punktów.
Żużlowcy Startu w ramach przygotowań do spotkania w Lublinie zaplanowali na dzisiaj w Poznaniu sparing z tamtejszym PSŻ.
W obozie gospodarzy także trwają przygotowania do niedzielnej konfrontacji. Dzisiaj zespół ma ostro trenować na własnym obiekcie. Szkoda że lublinianie nie mogą liczyć na występ w najsilniejszym składzie. Andreas Messing, kontuzjowany jeszcze przed inauguracją, chce wrócić na tor w spotkaniu przeciwko ZKŻ Zielona Góra (28 maja). Podobnie jak inny lubelski stranieri – Adam Shields, którego kontuzja odniesiona na torze w Grudziądzu okazała się mniej poważna, niż wynikało to z wstępnych diagnoz. Sympatyczny Australijczyk w poniedziałek opuści szpital w Toruniu i chce już za miesiąc ponownie wsiąść na motocykl. Na razie leczy uraz biodra (odprysk kości).
W obliczu poważnego osłabienia lubelskiej drużyny, klubowi działacze starali się sprowadzić Davida Norrisa. Nie wiadomo jednak, czy sztuka ta im się uda, ponieważ Anglik dzień po zawodach w Polsce ma jeździć na Wyspach. Nie stanowiłoby to najmniejszego problemu, gdyby nie trudności komunikacyjne, wynikające z braku bezpośredniego połączenia. Ostateczny skład lublinian poznamy zapewne dopiero w dniu meczu. – Nie chcę zdradzać, kto i w jakich parach pojedzie w konfrontacji ze Startem – enigmatycznie odpowiedział dyrektor Bogusław Kasiński.
Wiele wskazuje na to, że po niespodziewanej, 18-punktowej porażce w Grudziądzu, kierownictwo Sipmy wyciągnie odpowiednie wnioski i w niedzielę w składzie lublinian dojdzie do pewnych przemeblowań.
Start Fular Gniezno: 1. Łukasz Jankowski, 2. Łukasz Linette (prawdopodobnie zastąpi
go Magnus Zetterstroem),
3. Dawid Cieślewicz, 4. Jesper Jensen 5. Krzysztof Pecyna,
6. Adrian Gomólski, 7. Miros-
ław Jabłoński 8. Sebastian Alden (rezerwowy).
TŻ Sipma Lublin: 9. Piotr Świst, 10. Bohumil Brhel, 11. David Norris (?), 12. Grzegorz Knapp, 13. Jacek Rempała, 14. Maciej Michaluk, 15. Lubos Tomicek, 16. Daniel Jeleniewski.
Kierownictwo TŻ Sipma informuje, że siedem kas zostanie otwartych na dwie godziny przed spotkaniem
ze Startem Gniezno. Miejsca
na stadionie można zajmować na półtorej godziny przed zawodami. Dodatkowo dyrekcja lubelskiego klubu wznowiła sprzedaż wejściówek
na trybunę krytą (VIP-owską). W porównaniu z pierwszym spotkaniem, kiedy wielu kibiców skarżyło się na organizacyjne niedociągnięcia, programy meczowe będzie można kupować także
po wejściu na stadion.
Reklama













Komentarze