Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jeden siedzi, drugi leży

Oto dość pospolita scenka. Jeśli ktoś sądzi, że to krytyka znieczulicy, to ma rację. A jeśli powie, że nieszczera i zapyta: \"a co ty zrobiłeś, pstrykaczu?”, to pewnie trochę też słuszności w tym będzie.
Na swoją obronę mam dowód w postaci zdjęcia nr 2 pokazującego, że policja wywiązuje się ze swoich obowiązków zdejmując z nas ciężar fizyczny i moralny. To rozwiązało sprawę \"leżącego”, a co z \"siedzącym”? - tego reportaż fotograficzny nie wyjaśnia, więc w dwóch słowach: poszedł sobie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama