Odmładzanie składu
Grające dotychczas w TPR Lublin Anna Cegłowska i Katarzyna Wojdat od przyszłego sezonu będą broniły barw SPR ICom. W tym tygodniu na testy medyczne przyjeżdża Justyna Łabul (AZS AWFiS Gdańsk), natomiast nie wcześniej niż w przyszłym poniedziałek dowiemy się, czy w ekipie mistrzyń Polski zagra Gabriela Kornacka (Sośnica Gliwice).
- 04.06.2006 22:18
W sobotę prezes SPR ICom Andrzej Wilczek przebywał w Olsztynie, gdzie reprezentacja Polski rozegrała mecz rewanżowy eliminacji mistrzostw Europy z Litwą. Była to doskonała okazja do przeprowadzenia rozmów z piłkarkami, które mogłyby wzmocnić szeregi lubelskiej ekipy. Efekty wyjazdu sternika SPR ICom do stolicy Warmii i Mazur są następujące: najskuteczniejsza zawodniczka minionego sezonu Izabela Duda (Vive Kielce) definitywnie odrzuciła propozycję przeprowadzki do Lublina, natomiast Gabriela Kornacka poprosiła o kilka dni do namysłu. - Duda zdecydowała się na występy w lidze norweskiej - informuje Andrzej Wilczek i dodaje: Z kolei Kornacka ciągle się waha. Obiecała jednak, że odpowiedź da po powrocie z Danii, gdzie reprezentacja Polski zagra w międzynarodowy turnieju. Rozmawiałem z jeszcze jedną zawodniczką, jednak z wiadomych względów nie mogę zdradzić, z którą.
W tym tygodniu natomiast testy medyczne ma przejść Justyna Łabul. - Jeśli zakończą się pomyślnie, zawodniczka będzie grała u nas - podkreśla prezes. Na pewno w przyszłym sezonie trener Edward Jankowski będzie mógł nadal liczyć na Izabelę Puchacz. Doświadczona rozgrywająca przedłużyła bowiem, wygasający wraz z końcem czerwca, kontrakt. Nie uczyniła tego z kolei Beata Aleksandrowicz. Zawodniczka nie przystała na warunki zaproponowane przez klub. - Oczywiście sprawa nie jest przesądzona. Mamy przecież jeszcze kilka dni, aby dojść do porozumienia. Zaznaczam jednak, że stanowisko klubu w tej sprawie nie ulegnie zmianie. Wszystko zależy od samej piłkarki - podkreślił prezes Wilczek.
A wzmacnianie drużyny SPR ICom rozpoczął od pozyskania dwóch czołowych piłkarek TPR: Anny Cegłowskiej i Katarzyny Wojdat. - Patrzymy przyszłościowo i odmładzamy nieco skład - mówi Andrzej Wilczek, który nie ukrywa zadowolenia z faktu ściągnięcia tych piłkarek. - Jeśli będą robiły takie postępy jak Iwona Kot, to szybko wejdą do składu - dodał prezes SPR ICom.
Reklama













Komentarze