Reklama
• Dzisiaj odbędziesz pierwszy trening z Górnikiem. Jakie są twoje oczekiwania wobec klubu z Łęcznej?
– Chyba takie jak każdego nowego zawodnika. Chciałbym grać w pierwszym składzie, choć wiem, że nie będzie to łatwe. Konkurencja jest silna, ale nie złożę broni i postaram się szybko udowodnić swoją wartość. Absolutnie nie czuję tremy. Wierzę, że sobie poradzę.
• Błyszczałeś w barwach trzecioligowego Motoru, ekstraklasa to jednak inne granie.
– Jeszcze nie posmakowałem pierwszej ligi, sam jestem jej ciekaw. W trzeciej dominuje futbol siłowy, nie ma miejsca na finezję. W ekstraklasie na pewno gra się szybciej, ale mam wrażenie, że jest trochę więcej miejsca, żeby się rozpędzić. Lubię grę kombinacyjną. Najlepiej czuję się na prawym skrzydle, ale mogę także występować w ataku.
• Poznałeś się już z „górnikami”?
– Mam kilku kolegów w Łęcznej. Znam się z Mariuszem Pawelcem, Przemkiem Tytoniem, Dawidem Sołdeckim i Januszem Surdykowskim. Gramy razem w kadrze U-19. Na pewno pomogą mi się wprowadzić. Z aklimatyzacją nie powinno być problemów.
• W lidze sobie radziłeś, jak jest w reprezentacji?
– Panuje wspaniała atmosfera, pomimo wielkiej konkurencji. Wszyscy przyjeżdżają na zgrupowania z przyjemnością. Następne jest już 10 lipca w Poznaniu. Pojadę już jako zawodnik Górnika Łęczna wraz z Przemkiem Tytoniem. Na młodzieżowe mistrzostwa Europy zakwalifikuje się 18 piłkarzy, a w tej chwili jest nas 23. Każdy walczy o miejsce, nie ma pewniaków. Ja rywalizuję między innymi z Kamilem Oziemczukiem, który tak jak ja może grać na skrzydle albo w ataku.
• Spod ręki trenera Michała Globisza wyszło kilku uznanych zawodników.
– I nie ma w tym nic dziwnego. To doskonały fachowiec z bogatym doświadczeniem. Ma ciekawy warsztat trenerski i na jego zajęciach nie sposób się nudzić. Także prywatnie to fantastyczny człowiek.
Reklama













Komentarze