Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Decydujący sprawdzian

Przed zawodnikami TŻ Sipma pracowity weekend. Już dziś (godz. 18.30) na torze przy Al. Zygmuntowskich rozegrają zaległe spotkanie dziesiątej rundy drużynowych mistrzostw I ligi. Rywalem lublinian będzie Intar Lazur Ostrów Wlkp. Ostrowianie są liderem tabeli. W niedzielę nasz zespół zmierzy się w Gnieźnie ze Startem.
W dotychczasowych spotkaniach ekipa zielonogórskiego ZKŻ jako jedyna zdołała \"urwać” punkty drużynie z Ostrowa. Po bardzo zaciętym i wyrównanym meczu dzisiejsi rywale Sipmy ulegli 43:47. Na zawody do Lublina Intar zapowiedział przyjazd w najsilniejszym składzie. W awizowanym zestawieniu figuruje aż trzech obcokrajowców: Mikael Max, Matej Ferjan i doskonale znany lubelskiej publiczności - Peter Karlsson. Szwed odnotowuje już kolejny bardzo udany sezon i ze średnią 2,634 przewodzi w statystyce najskuteczniejszych zawodników I ligi. Występ jego brata - Mikaela Maxa, stoi jednak pod znakiem zapytania, ponieważ zawodnik ma w tym samym czasie mecz w lidze angielskiej. Z tego samego powodu nie będzie go mógł zastąpić doświadczony - Joe Screen. Wiele wskazuje na to, że w takiej sytuacji na lubelskim torze zaprezentuje się Michał Szczepaniak. O sile Intaru świadczy fakt, że aż czterech żużlowców tej drużyny zajmuje miejsca w czołowej dziesiątce ligi. Niewątpliwie więc rywale lubelskiej Sipmy są faworytem dzisiejszego spotkania. W obozie gospodarzy nikt nie zamierza jednak odpuszczać i jak twierdzi kierownictwo klubu, zawodnicy z koziołkiem na plastronie powalczą o korzystny rezultat. Menedżer TŻ Sipma - Bogusław Kasiński, wychodząc zapewne z założenia, że zwycięskiego składu się nie zmienia, ustalił identyczny jak ten z wygranego przez Sipmę meczu z Gorzowem. W środę na torze przy Al. Zygmuntowskich trenowali wszyscy krajowi zawodnicy, wczoraj indywidualnie przygotowywał się Andreas Messing. Bardzo dobrym prognostykiem przed dzisiejszą konfrontacją z Intarem jest postawa Bohumila Brhela. Czech, startując z Adrianem Rymelem, sięgnął w środę po tytuł mistrza swojego kraju w jeździe parami. Doświadczony stranieri lubelskiego klubu był najskuteczniejszym żużlowcem zawodów rozegranych na torze w Slanach. Najbliższe dni będą dla popularnego \"Bo” bardzo pracowite. Już jutro na torze w Tarnowie wystartuje w eliminacjach do przyszłorocznego cyklu Grand Prix. W niedzielę czekają go kolejne zawody w lidze polskiej. Przypomnijmy, że lublinianie wyjeżdżają do Gniezna, gdzie będą rywalizować z tamtejszym Startem w zaległym meczu, okrzykniętym mianem walki o pierwszą czwórkę.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama