Decydujący sprawdzian
Przed zawodnikami TŻ Sipma pracowity weekend. Już dziś (godz. 18.30) na torze przy Al. Zygmuntowskich rozegrają zaległe spotkanie dziesiątej rundy drużynowych mistrzostw I ligi. Rywalem lublinian będzie Intar Lazur Ostrów Wlkp. Ostrowianie są liderem tabeli. W niedzielę nasz zespół zmierzy się w Gnieźnie
ze Startem.
- 06.07.2006 20:25
W dotychczasowych spotkaniach ekipa zielonogórskiego ZKŻ jako jedyna zdołała \"urwać” punkty drużynie z Ostrowa. Po bardzo zaciętym i wyrównanym meczu dzisiejsi rywale Sipmy ulegli 43:47.
Na zawody do Lublina Intar zapowiedział przyjazd w najsilniejszym składzie. W awizowanym zestawieniu figuruje aż trzech obcokrajowców: Mikael Max, Matej Ferjan i doskonale znany lubelskiej publiczności - Peter Karlsson. Szwed odnotowuje już kolejny bardzo udany sezon i ze średnią 2,634 przewodzi w statystyce najskuteczniejszych zawodników I ligi. Występ jego brata - Mikaela Maxa, stoi jednak pod znakiem zapytania, ponieważ zawodnik ma w tym samym czasie mecz w lidze angielskiej. Z tego samego powodu nie będzie go mógł zastąpić doświadczony - Joe Screen. Wiele wskazuje na to, że w takiej sytuacji na lubelskim torze zaprezentuje się Michał Szczepaniak. O sile Intaru świadczy fakt, że aż czterech żużlowców tej drużyny zajmuje miejsca w czołowej dziesiątce ligi. Niewątpliwie więc rywale lubelskiej Sipmy są faworytem dzisiejszego spotkania.
W obozie gospodarzy nikt nie zamierza jednak odpuszczać i jak twierdzi kierownictwo klubu, zawodnicy z koziołkiem na plastronie powalczą o korzystny rezultat. Menedżer TŻ Sipma - Bogusław Kasiński, wychodząc zapewne z założenia, że zwycięskiego składu się nie zmienia, ustalił identyczny jak ten z wygranego przez Sipmę meczu z Gorzowem.
W środę na torze przy Al. Zygmuntowskich trenowali wszyscy krajowi zawodnicy, wczoraj indywidualnie przygotowywał się Andreas Messing. Bardzo dobrym prognostykiem przed dzisiejszą konfrontacją z Intarem jest postawa Bohumila Brhela. Czech, startując z Adrianem Rymelem, sięgnął w środę po tytuł mistrza swojego kraju w jeździe parami. Doświadczony stranieri lubelskiego klubu był najskuteczniejszym żużlowcem zawodów rozegranych na torze w Slanach. Najbliższe dni będą dla popularnego \"Bo” bardzo pracowite. Już jutro na torze w Tarnowie wystartuje w eliminacjach do przyszłorocznego cyklu Grand Prix. W niedzielę czekają go kolejne zawody w lidze polskiej. Przypomnijmy, że lublinianie wyjeżdżają do Gniezna, gdzie będą rywalizować z tamtejszym Startem w zaległym meczu, okrzykniętym mianem walki o pierwszą czwórkę.
Reklama













Komentarze