Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Murawa z Austrii

uż dziś główna płyta stadionu Górnika będzie w całości pokryta zielonym dywanem. Przywiezionym z Austrii w samochodach chłodniach. Nawierzchnia zostanie oddana do użytku 21 lipca, a trzy dni potem odbędzie się uroczysta prezentacja zespołu, połączona z meczem kontrolnym. Natomiast 29 lipca o godz. 19 dojdzie do inauguracji sezonu, w której \"zielono-czarni” podejmą GKS Bełchatów.
28 kilometrów rozłożonych rurek będzie dbało o podgrzanie murawy. Wreszcie skończą się katusze spowodowane przedłużającą się zimą. Wystarczy wspomnieć o ostatniej rundzie rewanżowej, kiedy pomimo nieustannych prac oczyszczających płytę z lodu i tak trzeba było kilkakrotnie przekładać spotkania. A potem przez całą wiosnę grać na klepisku. - Wykonawcą inwestycji jest firma Swietelsky, która dokonywała renowacji płyt na obiektach Legii, Wisły Kraków, Groclinu i Cracovii - mówi wiceprezes Bronisław Kołodziejczyk. - Trawa, zwinięta w role, przyjeżdża do nas prosto z Austrii, w samochodach chłodniach. Musi być rozkładana natychmiast, dlatego proszę się nie dziwić zapalonym jupiterom, świecącym nawet do późnych godzin wieczornych. Po odpowiednim przeszkoleniu o konserwację płyty będą już dbali pracownicy klubu. Za trybuną \"c” będziemy mieli dodatkowo placyk o 200 metrach kwadratowych, na którym znajdzie się zapas murawy do uzupełniania ubytków. Boisko, według potrzeb, będzie można podgrzewać nawet 24 godziny na dobę, ale korzystać z niego tylko przez 7 godzin tygodniowo. To nie koniec inwestycji w Górniku. Już wcześniej do klubu trafił nowy autokar Volvo, którym drużyna pojedzie na zgrupowanie do Słowenii. W sobotę podopieczni Dariusza Kubickiego rozegrają sparing z Mazowszem Grójec na nowym boisku na Pasterniku. A będzie również nowy zegar oraz spiker i maskotka. - Z zegarem na pewno nie zdążymy na pierwszą kolejkę - dodaje B. Kołodziejczyk. - Jeszcze nie wiemy, w którym miejscu stanie. Jedną z propozycji jest zawieszenie go na hali za bramką. Zegar będzie miał elementy graficzne i możliwość pokazywania spotów reklamowych. Jerzy Prażmo pozostanie spikerem, ale Górnikowi potrzeba nie tylko jednego. Chętni, posiadający odpowiednie predyspozycje i uprawnienia, mogą zgłaszać się do klubu. Czekamy także na propozycje kibiców, dotyczące projektu maskotki. Chcemy, aby mecze Górnika były pod każdym względem atrakcyjne. •

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama