Reklama
Sukces Doroty Malczewskiej
Dziś piłkarki ręczne Safo ICom Lublin rozpoczną przygotowania do nowego sezonu. Na pierwszych zajęciach na pewno nie pojawi się Ewa Damięcka, która przeszła operację kontuzjowanego kolana. Będzie natomiast Dorota Malczewska, która wczoraj z reprezentacją Polski wywalczyła tytuł akademickiej mistrzyni świata.
- 10.07.2006 10:45
- Prezes powiedział, że w poniedziałek o 10.30 rozpoczynamy sezon, więc muszę wracać - mówiła zaraz po ceremonii zamknięcia mistrzostw wyraźnie szczęśliwa Dorota Malczewska. W decydującym o złotym medalu spotkaniu Polki pokonały Węgierki 26:21, a nasza rozgrywająca rzuciła osiem bramek. Lublinianka wybrana została do najlepszej \"siódemki” mistrzostw, w której znalazły się ponadto Edyta Chudzik i Małgorzata Sadowska. - Na mistrzostwa jechałam pełna obaw. Nie spodziewałam się, że wypadnę tak dobrze. Co prawda o wakacjach w tym roku mogę już zapomnieć, jednak opłacało się - dodała D. Malczewska. O ile Polki wypadły rewelacyjnie, o tyle nie popisali się ich koledzy. Męska reprezentacja sklasyfikowana została na odległym, dziewiątym miejscu.
A już dziś po raz pierwszy, po wakacyjnej przerwie, spotkają się mistrzynie Polski. Na inauguracyjnych zajęciach mają pojawić się piłkarki pozyskane przez lubelski zespół w przerwie rozgrywkowej. Mowa o Annie Cegłowskiej, Katarzynie Wojdat i Ewelinie Przygodzkiej. - Na kolejne badania przyjechać ma również Justyna Łabul - informuje Andrzej Wilczek, prezes klubu i dodaje. - Co do kolejnych piłkarek, poczekajmy do środy. Wówczas wszystko się wyjaśni. Natomiast dopiero 27 lipca przyjechać ma ukraińska bramkarka Maria Makarenko.
Jak wygląda plan przygotowań Safo ICom? Do 16 lipca drużyna będzie ćwiczyła w Lublinie. Dzień później wyjedzie na pierwszy obóz, do słowackiej miejscowości Vysne Ruzbachy, gdzie będzie przebywała do 27 lipca. Kolejny obóz zaplanowano w Mielnie (7-17 sierpnia), skąd mistrzynie Polski udadzą się do Aalborga na międzynarodowy turniej. Dodajmy, że w tzw. międzyczasie podopieczne trenera Edwarda Jankowskiego rozegrają dwa mecze sparingowe z Piotrcovią Piotrków Trybunalski.
Z przygotowań zupełnie wyłączona jest Ewa Damięcka. W weekend nasza kołowa przeszła w Nałęczowie operację kolana. Potwierdziła się bowiem diagnoza o zerwaniu więzadeł pobocznych. - Nie sądziłam, że zabieg jest aż tak bolesny. Przez 4-5 tygodni będę miała usztywnioną nogę. Jeśli wszystko potoczy się bez komplikacji, do treningów powrócę we wrześniu - powiedziała wczoraj Ewa Damięcka.
Reklama













Komentarze