Reklama
Przesądziła filozofia
Podczas wczorajszej konferencji prasowej, oficjalnie przedstawiony został nowy sponsor mistrzyń Polski w piłce ręcznej. To oznacza także zmianę nazwy klubu. Od najbliższego sezonu lubelska \"siódemka” będzie grała pod nazwą SPR Safo ICom, o czym jako pierwsi informowaliśmy już wcześniej.
- 13.07.2006 11:48
- Zobaczyliśmy w zawodniczkach wielką radość z tego co robią. Mają podobną filozofię do nas: walczą i chcą osiągnąć sukces. Dlatego zdecydowaliśmy się im pomóc - mówił Maciej Maniecki, prezes Safo.
Podczas konferencji zaprezentowano nowe stroje, w których podopieczne trenera Edwarda Jankowskiego zaprezentują się w rozgrywkach. Komplety są cztery, ale jeden z pewnością wywoła entuzjazm wśród zagorzałych kibiców szczypiorniaka w Lublinie. Chodzi o \"pasiaka” w biało-zielonych barwach. - To jest ukłon w stronę naszych sympatyków. Nigdy nie odcinaliśmy się od tego, że jesteśmy kontynuatorami tradycji Monteksu - tłumaczy pomysł Gabriel Milczek.
Działacze Safo ICom przedstawili również cele zespołu na najbliższy sezon. - W pierwszej kolejności chcemy obronić tytuł mistrzyń kraju - twierdzi Andrzej Wilczek, prezes klubu i dodaje: Natomiast w europejskich
pucharach chcemy zajść jak najdalej. - W obecnym kształcie stać nas na awans do II rundy Ligi Mistrzyń - wtórował trener Edward Jankowski.
Sternicy klubu niezbyt chętnie natomiast rozmawiali o zmianach w drużynie i potencjalnych wzmocnieniach. Jednak wszystko wskazuje na to, że w nadchodzącym sezonie lubliniaki będą musiały poradzić sobie bez bramkarki Alesi Korabavej. - Najprawdopodobniej zawiesimy ją w prawach zawodniczki, o czym poinformujemy białoruską federację. Zawodniczka nie stawiła się na treningach, argumentując to złym stanem zdrowia - wyjaśnił prezes Wilczek.
Poruszona została również sprawa miejsca występów Safo ICom, nie tylko w Lidze Mistrzyń, ale i w rozgrywkach krajowych. - Naprawdę nie wiem, gdzie będziemy występowali. Związek Piłki Ręcznej w Polsce zakwestionował halę MOSiR. Na pewno pierwszy mecz eliminacji LM zagramy w Chełmie - poinformował prezes Safo ICom. - Dla nas każdy mecz rozgrywany poza Lublinem będzie jak spotkanie na wyjeździe - skwitowała Sabina Włodek, kapitan drużyny.
Reklama













Komentarze