W niedzielę na torze rybnickiego RKM rozegrana zostanie pierwsza eliminacja do turnieju o Drużynowe Mistrzostwo Świata. Mimo iż - jak głosi sportowe porzekadło - łatwiej jest wywalczyć tytuł, niż go później obronić, to jeśli wierzyć zapewnieniom Jarosława Hampela biało-
czerwoni w walce o obronę tytułu Drużynowych Mistrzów Świata na pewno nie stoją na straconej pozycji. - Mamy bardzo dobry, wyrównany skład. Stać nas na awans do finału już z zawodów w Rybniku, nie mamy zamiaru rywalizować w barażach.
Przed kibicami zgromadzonymi na stadionie przy ulicy Gliwickiej zaprezentują się ekipy: Polski, w składzie - Tomasz Gollob (kapitan), Piotr Protasiewicz, Jarosław Hampel, Janusz Kołodziej, Sebastian Ułamek; Wielkiej Brytanii - Scott Nicholls (kapitan), Lee Richardson, Simon Stead, Mark Loram, Chris Harris; Finlandii - Kai Laukkanen (kapitan), Joonas Kylmaekorpi, Juha Hautamaeki, Tomi Reima, Kauko Nieminen; Australii - Leigh Adams (kapitan), Jason Crump, Ryan Sullivan, Rory Shlein, Todd Wiltshire.
Dwa dni później (18 lipca) o miejsca w wielkim finale, który zostanie rozegrany 22 lipca na torze w angielskim Reading, rywalizować będą kolejne zespoły. W kwalifikacjach na torze szwedzkiej Malilli wystąpią reprezentacje: gospodarzy; w składzie - Andreas Jonsson (kapitan), Mikael Max, Peter Karlsson, Antonio Lindbaeck, Fredrik Lindgren; Czech - Ales Dryml (kapitan), Bohumil Brhel, Lukas Dryml, Josef Franc, Zdenek Simota; Danii - Nicki Pedersen (kapitan), Charlie Gjedde, Niels Kristian Iversen, Hans Andersen, Bjarne Pedersen; USA - Greg Hancock (kapitan), Billy Janniro, Sam Ermolenko, Brent Werner, Billy Hamil.
Zwycięzcy kwalifikacji awans do finału uzyskają automatycznie. O pozostałe miejsca narodowe ekipy zmagać się będą w barażu, który zaplanowano na
20 lipca także na torze w Reading.
Największą niespodzianką jest brak w składzie reprezentacji Szwecji, sześciokrotnego indywidualnego mistrza świata - Tonego Rickardssona. Popularny \"Ricki” wciąż odczuwa skutki upadku, który przytrafił mu się podczas ostatniej rundy Grand Prix w Kopenhadze.
Pewnego rodzaju zaskoczeniem jest nieobecność w kadrze biało-czerwonych Norwega z polskim paszportem - Rune Holty. Trener kadry Stanisław Chomski jego brak usprawiedliwia tym, że zawodnik nie stawiał się ostatnio do walki w turniejach indywidualnych: półfinale mistrzostw Polski czy finale Złotego Kasku. Naturalizowany zawodnik był w ubiegłym roku jednym z ojców sukcesu, jakim było zwycięstwo w Pucharze Świata. Czy bez niego naszych jeźdźców stać będzie na obronę złotego medalu? Odpowiedź na to pytanie poznamy już wkrótce.
Reklama













Komentarze